Spis treści
Jurorzy krytykują choreografie Krystiana Rzymkiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”
Marta Wiśniewska i jej partner taneczny zyskali duże uznanie widzów w najnowszej odsłonie tanecznego show. Podczas czwartego odcinka zaprezentowali pełne energii paso doble, które według opinii publiczności doskonale pasowało do wokalistki. Mimo pochwał od panelu sędziowskiego, noty nie były maksymalne, ponieważ jurorzy zarzucili Rzymkiewiczowi, że narzuca gwieździe zbyt wymagające sekwencje taneczne, nie zostawiając jej miejsca na oddech podczas występu. Krystian w wywiadzie dla Eski stwierdził, że przyjmuje krytykę z pokorą, tłumacząc się brakiem doświadczenia w formacie telewizyjnym i chęcią ciągłego rozwoju.
Po części to rozumiem, jestem tutaj pierwszy raz, też mogę się mylić. Mogę popełniać parę błędów, ale staram się za każdym razem dawać z siebie 100%. Tyle, ile czuję, tyle, ile potrafię - to robię.
Mandaryna reaguje na uwagi jury. Broni Rzymkiewicza w Radiu Eska
Wokalistka z dystansem przyjęła werdykt oceniających, jednak zaprzeczyła, jakoby tempo narzucone przez partnera było dla niej zbyt forsowne. Marta podkreśliła, że wszystkie elementy układu są efektem ich wspólnych rozmów i mają odzwierciedlać wspólną wizję artystyczną. Piosenkarka wyraźnie zaznaczyła, że Rzymkiewicz zawsze liczy się z jej zdaniem i jest otwarty na modyfikacje choreografii.
To nigdy nie jest obok mnie. To nigdy nie jest wbrew mnie, to zawsze jest uszyte na mnie, zgodnie z tym, czego ja chcę. Za każdym razem, jeśli powiedziałabym Krystianowi, że nie dam rady po prostu, on by to zmienił. Tak chcieliśmy, tak zatańczyliśmy i mam nadzieję, że się państwu podobało - podkreśliła w rozmowie z Eską.