Spis treści
Szeroki dostęp do wirtualnej rzeczywistości sprawia, że odróżnienie faktów od manipulacji bywa obecnie niezwykle trudne. Cyberprzestępcy chętnie sięgają po zaawansowane narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, aby generować wysoce wiarygodne materiały wideo z udziałem gwiazd. Za pomocą takich zmanipulowanych nagrań naciągacze reklamują fałszywe inwestycje, wciskają internautom podejrzane produkty i sieją masową dezinformację. Do tej niepokojącej kwestii postanowił publicznie odnieść się Michał Szpak.
Michał Szpak ofiarą deepfake. Oszuści użyli jego wizerunku
Piosenkarz słynący z ogromnej charyzmy i doskonałego kontaktu z publicznością sam musiał zmierzyć się z konsekwencjami bezprawnego użycia jego tożsamości w sieci. Naciągacze poszli o krok dalej, omijając zwykłe grafiki czy zmontowane filmiki na rzecz wygenerowanych komputerowo transmisji na żywo. Michał Szpak przyznał w wywiadzie, że natrafił na fałszywą relację ze swoim udziałem, którą w czasie rzeczywistym z zapartym tchem oglądało mnóstwo nieświadomych podstępu internautów.
"Dla mnie to jest szokujące i bulwersujące w ogóle, że ludzie wykorzystują słabość drugiego człowieka. To jest po prostu straszne. Jak kilkukrotnie wpadłem na moment, kiedy była transmisja na żywo z moim wizerunkiem, gdzie było naprawdę tysiące obserwujących, uczestniczących w tym live" - powiedział w reportażu na antenie programu TVN24 - "Czarno na białym".
Szpak ostrzega fanów ze sceny. Mocny apel muzyka
Artysta natychmiast po natrafieniu na sfabrykowane materiały w sieci postanowił głośno ostrzec swoich miłośników przed narastającym zagrożeniem. Michał Szpak regularnie przemawia do tłumu w trakcie swoich koncertów, uświadamiając słuchaczy o przebiegłych mechanizmach działania cyberprzestępców. Wokalista wierzy, że nagłaśnianie problemu uchroni wiele bezbronnych osób przed fatalnymi w skutkach decyzjami finansowymi. Jednocześnie nie kryje frustracji z powodu całkowitej bezradności organów ścigania oraz opieszałości administracji portali społecznościowych w reagowaniu na problem deepfake.
"Można to zgłaszać, nic się z tym nie dzieje. Jedno się zamyka, drugie się otwiera. [...] Nie są wyciągane żadne konsekwencje. I zaraz po tym wydarzeniu, jak się dowiedziałem, miałem koncert tutaj w Warszawie i ze sceny... to był pierwszy taki apel z mojej strony, że taki rzeczy się dzieją. I że to nie jest fikcja, i że naprawdę można stracić cały swój majątek w ten sposób. I do tego jesteśmy wykorzystywani my jako artyści" - podsumował.
Krzysztof Cugowski i zagraniczne gwiazdy walczą z oszustami
Tworzenie cyfrowych klonów znanych osobistości to globalna plaga, z którą zmagają się nie tylko polscy celebryci. O bezczelnej kradzieży swojego wizerunku na potrzeby fałszywych spotów informowali już z oburzeniem między innymi Tom Hanks, Johnny Depp oraz Natalie Portman. Z kolei w Indiach wybuchł potężny skandal, kiedy sieć obiegły spreparowane wystąpienia dwóch gwiazdorów Bollywood, którzy w sztucznie wygenerowanym materiale rzekomo uderzali w szefa tamtejszego rządu. Na rodzimym podwórku podobny dramat przeżył Krzysztof Cugowski. Legendarny lider Budki Suflera poinformował na początku tego roku, że podjął kroki prawne w sprawie obrzydliwego oszustwa, w którym jego twarz zachęcała widzów do korzystania z pseudomedycznych kuracji.