Misski czy prostytutki? - dziewczyna mafii odkrywa tajemnice konkursów

2018-11-07 6:31

Do księgarń trafi najnowsza książka Janusza Szostaka (61 l.) „Byłam dziewczyną mafii”. To spowiedź byłej miss nastolatek Anny P., która weszła w środowisko gangsterów z "Mokotowa". Książkę wydawnictwa Harde patronatem objął „Super Express”.

Dziewczyna Mafii 2

i

Autor: materiały prasowe/ Materiały prasowe Dziewczyna Mafii 2

W publikacji Szostaka znajdziemy fragmenty o organizowaniu przez mafiozów konkursów miss piękności. W gruncie rzeczy była to selekcja dziewcząt do agencji towarzyskich. Anna wspomina ten okres swojego życia bez sentymentu.

– Jako miss musiałam świecić swoją gębą na różnych uroczystościach. Wcale mnie to nie uszczęśliwiało. Na dodatek do towarzystwa wyznaczano mi zwykle dziewczynę, z którą startowałam w wyborach i która, według mnie, powinna wygrać. Alicja była bowiem najładniejsza, choć niekoniecznie mądra. Taki pustak w ciele aniołka – wspomina dziewczyna mafii.

Dziewczyna Mafii 1

i

Autor: materiały prasowe/ Materiały prasowe Dziewczyna Mafii 1

Pewnego razu Anna z Alicją trafiły na bankiet, na którym roiło się od polityków i biznesmenów. Wydawało im się, że są playboyami, na których poleci każda dziewczyna. Jeden z nich właśnie przypuszczał atak na misski: – Dzień dobry paniom! Oj, chyba stopy już trochę bolą od tego stania. Jakiś masaż pewnie by się przydał. Może u mnie w apartamencie?– zagadał facet po czterdziestce...

Jak kończyły się takie spotkania? Przeczytacie w książce.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki