Spis treści
Od blisko trzech dekad Monika Olejnik prowadzi swój autorski program "Kropka nad i", który dokładnie dwadzieścia lat temu temu po przerwie w nadawaniu pojawił się na antenie TVN24. Dziennikarka niewątpliwie budzi wielkie kontrowersje swoimi rozmowami z politycznymi gośćmi, jak i w ogóle samym stylem jej prowadzenia.
Jej medialna obecność nie ogranicza się jednak tylko do politycznej publicystyki. Olejnik lubi zwracać na siebie uwagę zarówno dbałością o oryginalny wygląd, jak i dzieleniem się swoimi zainteresowaniami. Co nie co na ten temat zdradziła "SE" podczas prezentacji jesiennej ramówki TVN w Sopocie. Opowiedziała też o chorobie i powrocie do zdrowia.
Monika Olejnik opowiada o swoich pasjach
W rozmowie z Julitą Buczek z "Super Expressu" dziennikarka zdradziła, jakie ma hobby. Zaczęła od książek. Monika Olejnik nie ukrywa, że wiele czasu poświęca na czytanie i dzieli się swoimi opiniami w mediach społecznościowych. Pasjonuje ją również sztuka, która także zapewnia jej odpoczynek. Ponadto gwiazda TVN niezmiennie podkreśla, że jest aktywna fizycznie, w co zaangażowała się razem z bliskimi osobami.
- Odpoczywam, kiedy czytam książki. Polecam je na Instagramie, zapraszam do mojego cyklu „Książki Moniki”. Bardzo dużo czytam. Chodzę do teatru, na wystawy, jeżdżę na nie. W Paryżu byłam na genialnej wystawie Davida Hockneya, nawet dwa razy. W Polsce również odwiedzam galerie i muzea. To jest mój sposób na odpoczynek. No i przede wszystkim sport. Biegam, ćwiczę z przyjaciółkami. Aktywność fizyczna jest bardzo ważną częścią mojego życia - powiedziała.
Nie przegap: Monika Olejnik niczym gwiazda "The Crown"! Cena jej koronkowej sukienki zwala z nóg
Dziennikarka przeszła mastektomię. Zwróciła się z ważnym apelem
Monika Olejnik już od dawna powtarza, że sport to zdrowie. Dziennikarka otwarcie podzieliła się ze światem swoją diagnozą - nowotworem piersi. Choć walka z chorobą, która wymagała poddania się operacji, była trudnym doświadczeniem, to istotną rolę odegrała w niej właśnie aktywność.
- Sport jest bardzo dobry. Przeszłam mastektomię. To było dla mnie dramatyczne doświadczenie, ale udało się. Wydaje mi się, że również dzięki aktywności fizycznej wygrałam tę walkę - wyznała.
Potem pełna energii 70-latka zwróciła się do naszych czytelników z ważnym apelem. Chodzi o regularne badania, które umożliwiają wczesne wykrycie choroby nowotworowej, a tym samym - skuteczniejsze leczenie.
- Do kobiet i do mężczyzn: naprawdę się badajcie. Nie ma znaczenia, ile macie lat. To jest strasznie ważne. Jeżeli chorobę wykryje się na początku, mamy dużo większe szanse sobie z nią poradzić. Ja dałam radę i wierzę, że inni również mogą - zaapelowała.