Zaskakujący zwrot na festiwalu w Sopocie. Kuba Badach wywołał święta w środku lata

Sierpień, upał, a na scenie w Operze Leśnej... śnieg i świąteczne przeboje. TVN zaskoczył wszystkich podczas trzeciego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026. Kuba Badach, świętujący swoje okrągłe urodziny, wskoczył w świąteczny sweter i wykonał wielki przebój zespołu Wham!, inaugurując tym samym sezon na bożonarodzeniowe hity.

Emocje na Top of the Top Sopot Festival 2026. Duet Kuba i Kuba zgarnia nagrodę

Tegoroczna edycja Top of the Top Sopot Festival 2026 w legendarnej Operze Leśnej to cztery dni wypełnione muzyką. Najwięcej emocji wzbudził wtorkowy konkurs, którego stawką był słynny Bursztynowy Słowik. Głosami widzów i oceniającego jury, to prestiżowe wyróżnienie trafiło w ręce duetu Kuba i Kuba.

Środowy wieczór upłynął pod znakiem koncertu akustycznego zatytułowanego „Opera Leśna w Czterech Aktach”. Na scenie zaprezentowali się między innymi Katarzyna Nosowska, Artur Rojek, Ralph Kaminski i Kuba Badach, a u boku Alicji Majewskiej zagrała Grott Orkiestra. Festiwal zamknęło czwartkowe, rockowe uderzenie. Gospodarzami tego wielkiego telewizyjnego widowiska, transmitowanego na żywo przez TVN, byli Damian Michałowski, Paulina Krupińska, Marcin Prokop i Dorota Wellman. Impreza przyciągnęła tłumy, stając się jednym z najważniejszych punktów na wakacyjnej mapie koncertowej.

Kuba Badach o płycie, teściach i świętach: Będę sprzątał przez całą wigilię

Kuba Badach w świątecznym wydaniu. Zaskakujący występ w Operze Leśnej

Trzeci dzień festiwalu zbiegł się z pięćdziesiątymi urodzinami Kuby Badacha, jednego z najbardziej cenionych polskich wokalistów. Z tej okazji artysta w porozumieniu z prowadzącymi przygotował dla publiczności coś zupełnie nieoczekiwanego. W pewnej chwili wokalista założył świąteczny sweter, a nad sceną w Sopocie zaczął prószyć sztuczny śnieg. Atmosferę dopełniły Mikołajki, które częstowały zgromadzonych w amfiteatrze widzów charakterystycznymi, biało-czerwonymi lizakami.

- Otwieramy sezon jako pierwsi - grzmiał Prokop!

Solenizant bawił się wybornie, wykonując kultowe „Last Christmas”. Zgromadzona widownia przecierała oczy ze zdumienia, nie spodziewając się bożonarodzeniowych klimatów w samym środku lata. W rytm świątecznego szlagieru pląsała nawet dziennikarka stacji TVN24, Joanna Kryńska.

W sieci błyskawicznie zaroiło się od komentarzy widzów, którzy pisali, że tego sierpniowego wieczoru nie spodziewali się takiego obrotu spraw:

  • " Takiego wystepu chyba nikt sie w sierpniu nie spodziewał"
  • "Przysnąłeś przed telewizorem, budzisz się na „Last Christmas” i myślisz: „Ile ja spałem?"
  • "Super pomysł. Wszystkiego najlepszego"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki