James Van Der Beek przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizji. Popularność przyniosła mu rola w serialu, który stał się symbolem całego pokolenia. W ostatnim czasie życie aktora dalekie było jednak od blasku fleszy. Zmagał się z poważną chorobą, która wymagała kosztownego i długotrwałego leczenia. Jak podkreślają bliscy, walka z nowotworem była nie tylko ogromnym obciążeniem psychicznym, ale także finansowym.
Zobacz też: Richard Chamberlain nie żyje. Przez 70 skrywał wielką tajemnicę, kiedy ją ujawnił, fanki wpadły w rozpacz
Najpierw choroba, teraz walka o pieniądze. Rodzina gwiazdy w dramatycznej sytuacji
Diagnoza raka jelita grubego wywróciła życie rodziny do góry nogami. Leczenie, specjalistyczna opieka i kolejne terapie wiązały się z wydatkami, które stopniowo wyczerpywały ich oszczędności. W pewnym momencie aktor zdecydował się nawet na sprzedaż osobistych pamiątek i przedmiotów na aukcjach internetowych, by pokryć część kosztów terapii.
Po śmierci aktora jego żona uruchomiła internetową zbiórkę, w której wprost napisała o trudnej sytuacji finansowej. W opisie podkreślono, że rodzina w czasie choroby musiała jednocześnie mierzyć się z bólem, stresem i rosnącymi rachunkami. Bliscy zaznaczają, że koszty leczenia znacząco nadszarpnęły ich budżet, a wsparcie darczyńców ma pomóc im stanąć na nogi po dramatycznych miesiącach.
Reakcja fanów była natychmiastowa. W krótkim czasie na koncie zbiórki pojawiły się setki wpłat, a łączna kwota przekroczyła milion dolarów. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele słów wsparcia i wspomnień związanych z aktorem. Dla wielu osób Van Der Beek na zawsze pozostanie symbolem młodzieńczych emocji i serialowych wzruszeń z przełomu lat 90. i 2000.
Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat
Zobacz naszą galerię: Najpierw choroba, teraz walka o pieniądze. Rodzina gwiazdy w dramatycznej sytuacji