30 listopada 2025 roku media obiegła bardzo smutna wiadomość. Tom Stoppard nie żyje. Smutną wiadomość o śmierci wybitnego dramaturga przekazali jego agenci.
Z głębokim smutkiem informujemy, że nasz ukochany klient i przyjaciel, Tom Stoppard, zmarł spokojnie w domu w Dorset, otoczony rodziną. Będziemy go pamiętać za jego twórczość, za jego błyskotliwość i człowieczeństwo, a także za dowcip, bezczelność, hojność ducha i głęboką miłość do języka angielskiego. To był zaszczyt pracować z Tomem i go znać
- czytamy w oświadczeniu.
Hołd artyście oddał król Karol III z Kamilą
Hołd artyście oddali również król Karol III i królowa Kamila. W oficjalnym komunikacie napisali:
Drogi przyjaciel, który lekko nosił swój geniusz, mógł i robił to, zwracając swoje pióro na każdy temat, rzucając wyzwanie, poruszając i inspirując swoich odbiorców, wywodząc się z własnej historii.
Ich słowa tylko podkreślają, jak wielką stratą dla brytyjskiej kultury jest odejście jednego z najwybitniejszych pisarzy swoich czasów.
Największą sławę przyniósł Stoppardowi scenariusz do filmu "Zakochany Szekspir", za który otrzymał Oscara i Złoty Glob. Jego sztuki, w tym "The Real Thing" oraz "Rosencrantz i Guildenstern nie żyją", na stałe weszły do historii teatru. Ostatnia sztuka autora, "Leopoldstadt", zaprezentowana w 2020 roku, zdobyła prestiżową nagrodę Oliviera dla najlepszej nowej sztuki oraz cztery nagrody Tony.
Uciekał przed nazistami
Życiorys Stopparda był równie poruszający jak jego twórczość. Jako dziecko musiał uciekać z rodziną przed nazistowską okupacją. Najpierw trafił do Singapuru, gdzie podczas japońskiej inwazji stracił ojca. Ten zginął w obozie jenieckim. Później Stoppard przeniósł się z matką i bratem do Indii. Tam jego matka wyszła za mąż za angielskiego oficera Kennetha Stopparda, którego nazwisko pisarz nosił przez resztę życia. Dopiero jako dorosły mężczyzna odkrył, że wszyscy jego dziadkowie byli Żydami i zginęli w nazistowskich obozach koncentracyjnych.
Karierę zaczynał jako dziennikarz w Bristolu, później został krytykiem teatralnym, jednak to scena okazała się jego prawdziwym domem. Przez lata tworzył sztuki, które podbijały West End i Broadway. Zdobył trzy nagrody Oliviera, pięć Tony oraz Oscara. W 1997 roku królowa Elżbieta II uhonorowała go tytułem szlacheckim za wybitne zasługi dla literatury.
Jego dzieła przetrwają
Tom Stoppard odszedł, ale jego dzieła pozostaną na zawsze w historii teatru i kina.
Zobacz też: Agnieszka Maciąg od roku się nie pokazywała publicznie. Tak wyglądała na ostatnich zdjęciach!