Nowe informacje ws. tajemniczej śmierci Mateusza Murańskiego. Jego ojciec mówi wprost: "został otruty!"

2026-01-07 19:02

8 lutego miną trzy lata od niespodziewanej śmierci Mateusza Murańskiego. Lata mijają, a wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi. W najnowszym wywiadzie ojciec zmarłego, Jacek Murański, zaskoczył stwierdzeniem, że jego syn został otruty! Powiedział również, że prokuratura dysponuje nowymi dowodami.

Mijają trzy lata od tragicznej śmieci Mateusza Murańskiego

Na początku 2023 roku w mediach pojawiła się przykra wiadomość o śmierci Mateusza Murańskiego. Młody aktor i sportowiec miał zaledwie 29 lat. Znany był m.in. z występów w galach freak fight typu Fame MMA czy High League. Sportową pasję łączył z aktorstwem. Popularność przyniosła mu rola Adka w serialu "Lombard. Życie pod zastaw".

W produkcji Telewizji Puls Mateusz Murański grał w latach 2017-2020. Wcielał się on w postać Adriana "Adka" Barskiego, syna właściciela lombardu, Kazimierza Barskiego (Zbigniew Buczkowski). To właśnie ta rola sprawiła, że stał się rozpoznawalny w całym kraju. Wystąpił również w nominowanym do Oscara filmie "IO", "Innych ludziach" czy "Asymetrii".

Mateusz Murański został znaleziony martwy we własnym mieszkaniu w Gdyni 8 lutego 2023 roku, kilka godzin po zgonie. Jak nieoficjalnie ustalił "Super Express", lekarze wstępnie stwierdzili obrzęk płuc, a także podniesioną temperaturę ciała na skutek zatrucia lekami lub środkami odurzającymi. Ostatecznie za przyczynę śmierci uznano ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową. Nie wiadomo jednak, co do nie doprowadziło.

Zobacz również: Urna jak symbol jego życia. Tak pochowano Michała Urbaniaka. Poruszające pamiątki na uroczystości

Nowe informacje ws. śmierci Mateusza Murańskiego. "Mój syn został otruty"

Wokół okoliczności śmierci aktora-amatora narosło mnóstwo spekulacji. Ojciec zmarłego, Jacek Murański, początkowo twierdził, że syn cierpiał na bezdech senny, co miało doprowadzić do jego śmierci. Niecałe trzy lata po śmierci syna Murański podał nowe informacje. W rozmowie na kanale DNA Television stwierdził, że prokuratura bada nowe okoliczności tragicznego zdarzenia. Co więcej, uważa, że Mateusz mógł zostać otruty!

Wiele wskazuje na to, że mój syn został otruty - mówi Jacek Murański.

Mężczyzna powiedział, że do śmierci jego syna mogły przyczynić się osoby trzecie. Według niego miała to być osoba, której Mateusz ufał.

Ja przez lata wiele rzeczy wiedziałem, ale nie mogłem wszystkiego ujawnić. Śledztwo prowadzone jest od 2025 r. od marca przez Prokuraturę Rejonową w Gdańsku. W tej chwili wyszły nowe okoliczności dotyczące bezpośrednio przyczynienia się do śmierci mojego syna. Wiele wskazuje na to, że mój syn został otruty przez osobę, której ufał, a która to jest współpracownikiem Patryka Masiaka - dodał.

Zobacz również: Ukochana Murańskiego przerwała milczenie. Dodała emocjonujący wpis w mediach społecznościowych

Super Express Google News
Sonda
Lubisz serial "Lombard. Życie pod zastaw"?
Tak wyglądał pogrzeb Michała Urbaniaka. Poruszające sceny - a tutaj poproszę o montaż pozostałych 4 filmów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki