Omena Mensah przebojem wkroczyła do polskiej telewizji. O tym, że zaczynała w programach z nocnego pasma TVN już niewielu pamięta. Mensah znana jest przede wszystkim jako pogodynka. Omena uważa, że Polacy zazdroszczą jej sukcesu: - Z powodu frustracji. Osoby, którym się nie powiodło, zazwyczaj szukają wytłumaczenia, gdzie indziej, nie w sobie. Patrzą na mnie i zastanawiają się: "Jak to się stało, że Murzynowi się udało?" - żali się w tygodniku Show. I dodaje, że nasi rodacy otwarcie przyznaje się do rasizmu: - Wielokrotnie słyszałam, że "Omena zabiera pracę Polakom, bo jest egzotyczna". (...) Kilka lat temu jechałam z operatorem nagrywać prognozę pogody. Zgubiliśmy się i Łukasz spytał o drogę pana w gumiakach. Facet zaczął tłumaczyć, wreszcie dostrzegł mnie w samochodzie. Zamilkł i powiedział: "Dalej niech sobie pan radzi sam, bo jestem rasistą".
Mensah udzieliła wywiadu Show, bo promuje swoją książkę, w której miała odsłonić kulisy polskich mediów. Najwięcej o książce mówiła w czasie trwania afery Kamila Durczoka. Pogodynka twierdzi, że wielokrotnie padała ofiara pomówień, związanych z domniemanym wykorzystywaniem swojej urody do zrobienia kariery. - Faceci widzą we mnie atrakcyjną, wykształconą dziewczynę, w dodatku egzotyczną. Wtedy natychmiast pojawiają się domysły, że ktoś za coś musiał mi to załatwić. Takie domysły są na porządku dziennym. Większość atrakcyjnych kobiet musi się z tym liczyć, że uroda budzi zazdrość - oznajmia w rozmowie Mensah.
Książka Omeny będzie opowiadała o jej fascynującej drodze na szczyt. Czyli w jej wypadku - prowadzenia krótkich wiadomości meteorologicznych. Kupicie książkę pogodynki?
Zobacz: Omenaa Mensah pierwszy raz o ROZWODZIE: Planowałam, że to będzie związek do końca moich dni
Czytaj: Omenaa Mensah wywoła kolejną AFERĘ w mediach?! "Rozprawię się z niektórymi, padną nazwiska"