Ostatnie miesiące były dla Grażyny Torbickiej bardzo ciężkie. Smutne doniesienia z jej domu

i

Autor: AKPA Ostatnie miesiące były dla Grażyny Torbickiej bardzo ciężkie. Smutne doniesienia z jej domu

Koniec rodzinnej sielanki

Ostatnie miesiące były dla Grażyny Torbickiej bardzo ciężkie. Smutne doniesienia z jej domu

2022-10-03 14:29

Jeden z tygodników donosi, że Grażyna Torbicka nie miała w ostatnim czasie lekko. Razem z mężem opiekowali się mamą dziennikarki, Krystyną Loską. Prezenterka czuła się pewniej wiedząc, że jej matka jest pod stałą kontrolą jej męża, który jest znanym i szanowanym kardiochirurgiem. Jak się właśnie okazuje w życiu rodziny zaszły spore zmiany, które są powodem zmartwień pani Grażyny.

Torbicka bardzo długo namawiała swoją mamę, by z nią zamieszkała. Krystyna Loska zaczęła podupadać na zdrowiu tuż po śmierci swojego męża. Zdiagnozowano u niej zespół takotsubo, który ma podobne objawy, jak zawał serca. Zmagający się z nim ludzie w sytuacjach stresowych odczuwają przeszywający ból w klatce piersiowej i duszności. Pani Krystyna bardzo długo odrzucała propozycję wspólnego zamieszkania. Ostatecznie do przeprowadzki pod ich dach skłoniła ją pandemia i związane z nią obostrzenia.

Grażyna Torbicka bardzo się martwi

Niedawno pani Krystyna, mimo protestów córki i zięcia, spakowała się i wróciła do swojego mieszkania w Warszawie.

- Gdy odzyskała formę i ogłoszono koniec pandemii, Loska wróciła do swojego mieszkania w stolicy. Cieszy ją, że może być jeszcze samodzielna - czytamy w "Dobrym Tygodniu".

Początkowo wielkie obawy Grażyny budził też fakt, że jej 85-letnia mama dalej samodzielnie prowadzi auto.

- Grażyna martwiła się, że mama nie powinna już sama prowadzić samochodu, proponowała że to ona będzie robić zakupy, ale pani Krystyna ceni sobie swoją niezależność - powiedziała tygodnikowi osoba z otoczenia rodziny.

Torbicka wolałaby, by jej mama dalej z nią mieszkała. Od czasu jej wyprowadzki jest pełna obaw o zdrowie i życie rodzicielki. Odwiedza ją tak często, jak tylko może.

- Wynosi śmieci, przynosi zakupy i ciągle podkreśla, że mama może w każdej chwili wrócić do jej domu - donosi gazeta.

Loska nie chce słyszeć o powrocie do domu córki i zięcia. Ostatnio zapewniała, że plotki o jej pogarszającym się stanie zdrowia są wyssane z palca, a ona czuje się doskonale. Niedawno paparazzi sfotografowali ją w trakcie zakupów i kierowania autem.

Dziennikarze zadzwonili do pani Krystyny z pytaniem o samopoczucie. Loska nie chciała jednak z nimi rozmawiać o stanie swojego zdrowia. - Wyjeżdżam, jestem zajęta, nie mogę rozmawiać - ucięła pani Krystyna.

Sonda
Cenisz styl Grażyny Torbickiej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają