Spis treści
Paulina Gałązka bije rekordy w Tańcu z gwiazdami
Paulina Gałązka zachwyca swoimi umiejętnościami w popularnym formacie "Taniec z gwiazdami". Gwiazda przeszła do historii tanecznego show, zdobywając jako pierwsza aż pięćdziesiąt punktów w jednym z odcinków. Taki obrót spraw zagwarantowała obecność Kayah, która gościnnie wcieliła się w rolę jurorki i oceniała zmagania na parkiecie. Trudno się dziwić, że ogromna rzesza telewidzów traktuje aktorkę jako murowaną kandydatkę do wygrania Kryształowej Kuli.
Od pewnego czasu miłośnicy formatu dyskutują o niezwykle głośnym i rozpoznawalnym śmiechu artystki, którym emanuje podczas poodcinkowych rozmów z mediami. Kiedy kamera pokazuje ją w tak zwanym green roomie, gdzie uczestnicy czekają na noty, aktorka wyraźnie walczy ze swoimi emocjami, aby nie dominować nad resztą grupy. Podczas konwersacji z portalem ESKA.pl uczestniczka show zdradziła kulisy zdarzenia ze spektaklu zatytułowanego "Napis". Zaliczyła tam drobną wpadkę, ale publiczność przyjęła ją z wielkim entuzjazmem. Odbiorcy uwielbiają bowiem takie nieplanowane momenty i naturalne zwroty akcji.
Paulina Gałązka opowiada o wpadce na scenie
W trakcie rozmowy z reporterem Eski gwiazda ze szczegółami opisała zabawną sytuację, której głównym bohaterem był jej niekontrolowany wybuch radości na deskach teatru. Artystka przy okazji wyjaśniła, że w branżowym słowniku takie nagłe rozbawienie określa się mianem "zgotowania się". Oznacza to moment, w którym aktor zaczyna się śmiać w scenie kompletnie do tego nieprzeznaczonej, co potrafi całkowicie zdominować odgrywany fragment sztuki.
"Poryczałam się. Pierwszy raz tak strasznie się zgotowałam"