Smaszcz nie zamierza odpowiadać Kurzajewskiemu. Wystarczyły dwa słowa
Historia Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego od lat budzi emocje. Choć para rozstała się już jakiś czas temu, temat ich związku, rozwodu i wzajemnych wypowiedzi regularnie powraca w przestrzeni publicznej. Każde kolejne słowa byłych małżonków są szeroko komentowane, a opinia publiczna chętnie przygląda się temu, co mają sobie do powiedzenia.
Ostatnio ponownie zrobiło się głośno za sprawą Macieja Kurzajewskiego i jego wypowiedzi, dlatego "Super Express" postanowił sprawdzić, czy Paulina Smaszcz zamierza odpowiedzieć byłemu mężowi.
Zobacz też: Maciej Kurzajewski rozpływa się nad żoną. Tak wyznał miłość Kasi. "Najpiękniejszy prezent od życia"
Paulina Smaszcz nie chciała komentować byłego męża. Ucięła temat jednym zdaniem
Nie jest tajemnicą, że w przeszłości Paulina Smaszcz wielokrotnie otwarcie wypowiadała się na temat swojego małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim. Dziennikarka nie unikała trudnych tematów i nieraz komentowała publicznie wydarzenia związane z byłym partnerem. Tym razem sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.
"Super Express" zwrócił się bezpośrednio do Pauliny Smaszcz z pytaniem, czy chciałaby skomentować ostatnie wypowiedzi Macieja Kurzajewskiego. Liczyliśmy na to, że była żona prezentera przedstawi swoje stanowisko albo przynajmniej odniesie się do jego słów. Odpowiedź była jednak wyjątkowo krótka.
Zobacz też: Edward Miszczak ujawnił prawdę o Cichopek i Kurzajewskim w Polsacie. Padły konkretne słowa
Bez komentarza - odpisała nam Paulina Smaszcz.
Tym samym dziennikarka nie zdecydowała się wchodzić w kolejną publiczną wymianę zdań z byłym mężem. Zamiast mocnych słów wybrała milczenie. To o tyle ciekawe, że w przeszłości Smaszcz niejednokrotnie pokazywała, że nie boi się mówić tego, co myśli, nawet jeśli jej wypowiedzi wywołują spore zamieszanie.
Zobacz naszą galerię: Ale ciało! Paulina Smaszcz w seksownej bieliźnie pokazała, jak wygląda po 50-tce