Piaseczny obnażył swoją słabość na antenie TVP. Autor hitów ma ogromny problem

2026-01-30 16:25

Choć jego piosenki zna cała Polska, Andrzej Piaseczny zdobył się na zaskakującą szczerość w „The Voice Senior”. Na oczach widzów przyznał, że od lat zmaga się z problemem, którego kompletnie się po nim nie spodziewano. Jego wyznanie wywołało poruszenie w studiu i natychmiast stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów programu.

Choć jego piosenki zna na pamięć kilka pokoleń Polaków, sam Andrzej Piaseczny bez ogródek przyznaje, że z ortografią od lat jest na bakier. Do zaskakującego wyznania doszło na planie „The Voice Senior”, gdzie trener pozwolił sobie na moment absolutnej szczerości – i rozbroił wszystkich  W najbliższym odcinku muzycznego show TVP2 o awans do kolejnego etapu powalczy m.in. Małgorzata Jędrzejewska – emerytowana nauczycielka języka polskiego. Jej występ w „Przesłuchaniach w Ciemno” zrobił tak duże wrażenie na Piasecznym, że artysta postanowił… skorzystać z fachowej porady.

Czy pani jako polonistka ma jakiś sposób na błędy ortograficzne? Bo ja jestem kompletnym dysortografem…

– wypalił wprost autor ponad stu przebojów, czym wywołał salwy śmiechu w studiu. Do rozmowy natychmiast włączył się Robert Janowski, który z uśmiechem dopytał:

"Żaba" przez „rz” piszesz?

Piaseczny nie kluczył ani nie próbował się ratować żartem. Wręcz przeciwnie – odpowiedział z brutalną szczerością: – Wszystko piszę po prostu odwrotnie. Czytam dużo i tak dalej… nie potrafię się nauczyć pisać, absolutnie. Reakcja Małgorzaty Jędrzejewskiej była bezcenna. Polonistka spojrzała na artystę z uśmiechem i rzuciła zdanie, które momentalnie podbiło studio:

To już nie ma co walczyć. Musisz to polubić!

Piaseczny był zachwycony. – Kocham panią, kocham panią! – krzyknął, nie kryjąc emocji. Czy charyzmatyczna nauczycielka przejdzie do półfinału 7. edycji „The Voice Senior”? Przekonamy się już w sobotę o 20:00 w TVP2 oraz TVP VOD. Przed uczestnikami etap Sing Off – każdy z trenerów wybierze tylko cztery osoby z sześcioosobowej drużyny, które pozostaną w grze o finał. Emocji na pewno nie zabraknie – podobnie jak szczerych wyznań zza kulis

Tak kiedyś wyglądał Andrzej Piaseczny. Aż kolana miękną!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki