Policjant przerwał występ w Polsat News [WIDEO]

2018-01-09 13:36

Do niecodziennej sytuacji doszło w programie "Państwo w Państwie" na antenie Polsat News. Zdenerwowany policjant przerwał występ gościa i groził opuszczeniem telewizyjnego studia. Obejrzyjcie wideo.

Policjant w Polsat News

i

Autor: Archiwum serwisu

Gośćmi niedzielnego odcinka "Państwa w Państwie" na antenie Polsat News byli: Krzysztof Hajdas, były funkcjonariusz Komendy Głównej Policji, oraz Dawid Łukomski, który opowiadał, że został pobity przez policjantów z Kwidzyna. Podczas programu zaproszeni goście dyskutowali o całej sprawie. Poszkodowany swoją historię opowiedział w piosence, którą wykonał na żywo w programie.

Mężczyzna twierdzi, że został wywieziony do zagajnika i pobity przez policjantów z Kwidzyna, których nazywa "bandytami w mundurach". Z lekarską obdukcją udał się do sądu, ale sprawę umorzono ze względu na "niską szkodliwość społeczną" czynu. W kolejnym wyroku policjanci zostali uniewinnieni. Sędzia miał wątpliwości, co do ich winy, bo Dawid Łukomski nie określił precyzyjnie, ile ciosów dostał i jak długo go bito.

Występem Łukomskiego oburzony był goszczący w studiu policjant. - Jeżeli czegoś z tym nie zrobimy, to ja wychodzę. Nie zgadzam się na coś takiego. Moi koledzy nie są "bandytami w mundurach" - mówił Krzysztof Hajdas.

Sytuację załagodził prowadzący program Przemysław Talkowski. Przekonał Hajdasa, aby został w studio i kontynuował rozmowę.

ZOBACZ TAKŻE: Wpadka w "Jeden z dziesięciu”. Tadeusz Sznuk będzie się tłumaczyć

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki