Syn Zenka Martyniuka spotkał się z żoną. Pozew wciąż w sądzie

2019-10-08 3:41

Bez szumu medialnego, bez wielkiej imprezy, a w spokoju i w towarzystwie najbliższych – tak swoją pierwszą rocznicę ślubu spędził Daniel Martyniuk (30 l.). Świętował jedynie z żoną Eweliną (20 l.) i córeczką Laurą (8 mies.). Wygląda na to, że syn króla disco polo dotrzymuje obietnic złożonych latem, że zrobi wszystko, aby uratować związek.

Po sierpniowej wizycie w Licheniu, gdzie razem z Eweliną modlili się o spokój, trzeźwość i miłość w rodzinie, nie słychać już o problemach tej pary. Oboje starają się uratować ten związek. Solidarnie usunęli nawet swoje instagramowe konta, które także były kością niezgody. Z dala od błysku fleszy próbują ułożyć sobie wspólne życie. Choć mieli huczne wesele, pierwszą rocznicę ślubu, która przypadała na 6 października, obchodzili kameralnie, bez żadnej pompy, tłumów gości i alkoholu na stole.

– Młodzi są razem, ale nie chcą udzielać się medialnie. Daniel wie, że jeśli zrobi fałszywy krok, jego życie rodzinne znów może runąć jak domek z kart. Bardzo się pilnuje i stara się być najlepszym mężem i ojcem – zdradza „Super Expressowi” przyjaciel rodziny.

Sam Zenek (50 l.) niechętnie wypowiada się na temat życia osobistego jedynaka, ale potwierdza, że u młodych Martyniuków nic złego się nie dzieje.

– Jest dobrze. Dogadują się. Oboje potrzebują spokoju i odpoczynku od medialnego szumu – kwituje Zenek.

Mimo trwającej obecnie rodzinnej zgody w konińskim sądzie nadal leży pozew rozwodowy. Na razie nie ma wyznaczonego terminu rozprawy. Jeśli Daniel będzie pracował nad sobą i związkiem, na pewno do niej nie dojdzie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki