Przemysław Saleta: nie jestem mazgajem!

2015-05-13 11:58

Przemysław Saleta (47l.) rzadko kiedy otwarcie mówi o swoich słabościach. Bokser wyznał, że dzięki swojej córce Nicoli (21l.), która walczy z niewydolnością nerek jest silny.

-Od Nicoli uczę się wytrwałości. Nigdy nie byłem mazgajem, ale córka, zmagająca się z chorobą, naprawdę imponuje mi siłą. Nigdy nie narzeka, nie znosi rozczulania się. Kiedy coś się dzieje, po prostu chce mieć spokój, żeby wszystko przepracować. Jest twarda- wyznał Saleta w „Twoim Stylu”.-Od córek uczę się tez beztroski. Zachwytu życiem, które powinno być przyjemnością, przygodą, a nie ciągiem obowiązków- dodaje. Saleta oddał córce swoja nerkę w 2007 roku. Operacja niestety poniosła za sobą wiele komplikacji i bokser musiał walczyć o własne życie.

Zobacz: Kuba potwierdza, że się żeni! Pyta Pazurę o rady w sprawie relacji damsko-męskich

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki