To było do przewidzenia od kiedy ci dwoje się poznali! Grzesiek z programu Rolnik szuka żony bez pamięci zakochał się w młodszej o cztery lata Ani. Złośliwi podejrzewali nawet, że para znała się przed programem. Pojawiały się też plotki o ciąży i zaręczynach. Okazuje się, że w tej ostatniej pogłosce tkwiło ziarnko prawdy! Grzesiek poprosił Anię o rękę!
– Oświadczyłem się w bez fajerwerków i milionów osób, które na nas patrzą - powiedział rolnik dla portalu fakt.24. Zakochany Grzesiek chciał żeby zaręczyny były niespodzianką. Ania jednak od razu przeczuwała, że coś się święci. Rolnik był tak zestresowany, że plątał mu się język. Przyznał też, że nie pamięta szczegółów wręczania pierścionka zaręczynowego. - Było tak dużo emocji, że nie pamiętam, co mówiłem. Nie pamiętam nawet, czy ukląkłem na jedno kolano, czy stałem, gdy prosiłem ją, by została moją żoną - wyznaje.
Emocje były naprawdę wielkie. Ania ze łzami wzruszenia w oczach przyjęła oświadczyny ukochanego. Od momentu kiedy oficjalnie stali się narzeczeństwem, zaczęli snuć plany o wspólnej przyszłości. Na razie stanęło na miejscu, w którym wspólnie zamieszkają. Ania przeprowadzi się do rodzinnej miejscowości Grześka - Uniejowic. Niestety nie ustalili jeszcze daty ślubu. Ale czujemy, że niedługo napiszemy o pierwszych małżonkach programu Rolnik szuka żony!
Zobacz: Grzegorz i Ania z Rolnik szuka żony wigilię spędzą osobno. Co się stało?