Sebastian Fabijański i Julia Suryś po finale "Tańca z Gwiazdami"
Finał "Tańca z Gwiazdami" dostarczył widzom gigantycznych emocji. Cztery mocne pary, wzruszające choreografie i ogromne napięcie sprawiły, że wielu fanów do samego końca nie potrafiło wskazać zwycięzców. Jednymi z największych ulubieńców publiczności byli Sebastian Fabijański i Julia Suryś. Ich występy regularnie wywoływały lawinę komentarzy w sieci, a widzowie zachwycali się nie tylko tańcem, ale także wyjątkową relacją, którą stworzyli na parkiecie. Choć ostatecznie nie udało im się wygrać programu, oboje podkreślają, że udział w show był dla nich czymś znacznie ważniejszym niż sama statuetka.
Zobacz też: Afera po finale "Tańca z Gwiazdami"! Maserak przerywa milczenie i uderza w plotki o ustawce
Sebastian Fabijański zabrał głos po przegranej! Padły mocne słowa
Tancerka podkreśla, że nie czuje żadnego rozczarowania i z ogromnym spokojem podchodzi do wyniku programu. Równie emocjonalnie do całej przygody podchodzi Sebastian Fabijański. Aktor przyznaje, że udział w "Tańcu z Gwiazdami" okazał się dla niego wyjątkowym doświadczeniem, które zapamięta na długo. Fabijański nie ukrywa również, że bardzo ważna była dla niego relacja z Julią Suryś.
Cieszę się, że mogliśmy dotrzeć do tego miejsca i że zatańczyliśmy tak, jak chcieliśmy zatańczyć. Piękna historia w tym programie dla mnie po prostu. To ilość wsparcia od ludzi, którą dostaliśmy bardzo za nią dziękuję. To cudowne było to przeżywać. Myślę, że naprawdę mogę być super, super szczęśliwy i twierdzę, że to była świetna decyzja wziąć tym udział. Jestem bardzo wdzięczny, że trafiłem na Julię. Naprawdę piękna dziewczyna, piękny człowiek. Wydaje mi się, że piękną relację też stworzyliśmy. Ludzie w tą relację uwierzyli. Założyłem sobie na początku tego programu, że chcę przejść przez to fair wobec siebie, ludzi. Zrobiłem to - mówi nam Sebastian Fabijański.
Aktor nie ukrywa, że po programie poczuł ogromne wsparcie ze strony widzów, jakiego wcześniej nigdy nie doświadczył.
Ja nie wiem... [przyp.red. dostał drugie życie] jeżeli tak faktycznie jest, no to pięknie. A czy tak faktycznie to wygląda w rzeczywistości? Ciężko mi powiedzieć. Natomiast ja na pewno czuję, że to wsparcie od ludzi, które dostałem, to jest największe tak masowe wsparcie od ludzi, które dostałem w swoim życiu. Więc bardzo, bardzo za nie dziękuję i to jest najistotniejsze dla mnie - mówi nam Fabijański.
Ogromne emocje wzbudził również wpis Kuby Wojewódzkiego, który jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników zasugerował zwycięstwo Gamou Falla. W sieci natychmiast pojawiły się komentarze o "ustawce" i przeciekach zza kulis. Sebastian Fabijański ostrożnie podszedł do sprawy.
Nie wiem, ciężko mi powiedzieć coś na ten temat. To jest ta sfera, na temat której ja nie jestem w stanie powiedzieć nic rozsądnego. Nie widziałem tego posta, nie wiem, o co chodziło o Kubie, nie wiem... - mówi nam Sebastian.
Gwiazdy zdradziły też swoje plany po zakończeniu programu. Sebastian wraca do seriali, teatru i muzyki, a Julia ponownie skupi się na modelingu i nowych projektach tanecznych.
U mnie za chwilę Opole i tam chciałbym, żebyśmy zrobili fajną rzecz z Darią. Za chwilę też zaczynam zdjęcia do pewnego serialu, o którym nie chcę teraz mówić, bo nie mogę. Teatralnie cały czas będę działał i muzycznie. Myślę, że dużo ciekawego, pięknego przede mną... mam nadzieję - mówi Sebastian "Super Expressowi".
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Tak ekipa "Tańca z Gwiazdami" balowała przed wielkim finałem. Całonocna impreza zamiast treningów
Zobacz naszą galerię: Sebastian Fabijański zabrał głos po przegranej! "Chcę przejść przez to fair"