Szok po słowach Wojewódzkiego! Czy wynik finału wyciekł wcześniej?
Emocje wokół finału "Tańca z Gwiazdami" od tygodni były ogromne. Tegoroczna edycja uchodzi za jedną z najbardziej wyrównanych w historii programu, a widzowie do ostatniej chwili zastanawiali się, kto sięgnie po Kryształową Kulę. W finale znalazły się pary, które przez cały sezon dostarczały publiczności wielkich emocji i widowiskowych występów. Produkcja zadbała o spektakularną oprawę, a każda choreografia była dopracowana w najmniejszych szczegółach. Nic dziwnego, że napięcie rosło z minuty na minutę. W samym środku tej finałowej gorączki niespodziewanie pojawił się Kuba Wojewódzki, który postanowił wykorzystać zainteresowanie programem do promocji swojego podcastu "WojewódzkiKędzierski". I właśnie wtedy rozpętała się prawdziwa burza.
Wojewódzki zdradził zwycięzcę przed czasem?! W sieci zawrzało
Prezenter zapowiedział odcinek z udziałem jurorów "Tańca z Gwiazdami", publikując w mediach społecznościowych serię prowokacyjnych pytań dotyczących kulis programu. W swoim stylu Wojewódzki rzucał ironiczne hasła o romansach, konfliktach i największych porażkach na parkiecie. Jednak największe zamieszanie wywołało jedno zdanie.
Wśród pytań pojawił się bowiem wpis: "Dlaczego wygrał Gamou".
Internauci błyskawicznie zaczęli zastanawiać się, czy Wojewódzki właśnie zdradził wynik finału jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem zwycięzcy na antenie Polsatu. W komentarzach natychmiast zaroiło się od teorii i spekulacji.
Zobacz też: Tłum znanych twarzy na finale "Tańca z Gwiazdami". Julia Wieniawa odkryła umięśniony brzuch!
Część widzów uznała, że był to zwykły żart i typowa prowokacja Wojewódzkiego, który od lat słynie z kontrowersyjnego humoru i lubi podgrzewać atmosferę wokół telewizyjnych wydarzeń. Inni byli jednak przekonani, że prezenter mógł wiedzieć więcej niż pozostali.
Tym bardziej że nazwisko Gamou Falla od kilku dni regularnie pojawiało się w gronie największych faworytów do zwycięstwa. Bukmacherzy również dawali aktorowi bardzo wysokie szanse na zdobycie Kryształowej Kuli.
Wpis Wojewódzkiego błyskawicznie rozszedł się po sieci, a internauci zaczęli analizować każde słowo dziennikarza. Jedni zarzucali mu psucie finałowych emocji, inni byli zachwyceni całą sytuacją i uznali ją za świetny element promocji podcastu. Nie zabrakło też komentarzy, że Wojewódzki po prostu doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę i wywołać medialne zamieszanie dokładnie w odpowiednim momencie.
Zobacz naszą galerię: Ustawka w "Tańcu z Gwiazdami"?! Wojewódzki zdradził zwycięzcę przed finałem