Sekrety Rolnik szuka żony. Zabierają uczestnikom alkohol!

2015-12-15 13:25

Rolnik szuka żony to wielki hit TVP. Wielu widzów zarzuca producentom programu, że show jest reżyserowane. Marta Manowska zdradziła kilka sekretów show. Między innymi wyznała jaki wpływ na wizerunek uczestników mają twórcy programu.

Rolnik szuka żony to prawdziwy telewizyjny fenomen. Mimo, że program się już skończył, ciągle o nim głośno. Niedługo odcinek specjalny drugiej edycji show (Zobacz: Rolnik szuka żony - świąteczny odcinek zobaczymy drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia). Krytycy zarzucają, że program jest reżyserowany. Nic bardziej mylnego! Prowadząca, Marta Manowska zdradziła w "Twoim Stylu", kilka sekretów z planu zdjęciowego. Manowska przekonuje, że program nie przekłamuje rzeczywistości. Są jednak pewne elementy, które nie mogą pojawić się przed kamerą.

- Bohaterowie ubierają się sami. Nawet ich nie malujemy. Jeśli któraś dziewczyna maluje sobie ciemne cienie, to jest jej znak charakterystyczny, więc nie ingerujemy. W domu, gdzie trwają nagrania, likwidujemy tylko to, co nie może pojawić się w telewizji, np. alkohol, stojący czasem w widocznym miejscu - mówi Manowska w wywiadzie. - Jedyne poważne obostrzenie jest takie, że nie pokazujemy w programie dzieci - dodaje.

Ważną osobą po drugiej stronie kamery, o której widzowie mogą nie wiedzieć, jest obecny na planie psycholog. - W zeszłej edycji dziewczyna, która odpadła na początkowym etapie, zrozpaczona uciekła do lasu. Psycholog okazał się niezbędny. Rodzice wysłali ją z przykazem: bez Adama nie wracaj. Od początku czuła presję, nie umiała pogodzić się z porażką - tłumaczy Manowska.

Zobacz: PRL-owskie tajemnice Eugeniusza z programu Rolnik szuka żony 2.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki