Sensacyjne odkrycie w domu Violetty Villas

2015-04-21 4:00

To dopiero sensacja! W walce rodziny Violetty Villas (+73 l.) z jej byłą opiekunką Elżbietą B. wcale nie chodzi o sam dom w Lewinie Kłodzkim i pamiątki po zmarłej diwie. Batalia idzie o poniemieckie kosztowności, które mają być ukryte gdzieś na terenie posesji. Szwagier Villas Jan Mulawa (80 l.) twierdzi, że wiele razy szukano skrzyni ze skarbem, ale do tej pory nikomu się nie udało jej znaleźć.

W 1945 r. uciekający z Dolnego Śląska Niemcy ukryli cenne przedmioty gdzieś na posesji rodziny Violetty Villas. Wielu mieszkańców tamtych terenów chowało cenne przedmioty. Niemcy liczyli, że niedługo tam wrócą i je odzyskają. Kryjówki w górach Kotliny Kłodzkiej upodobali sobie również esesmani, którzy w wielu skrytkach na terenie dawnej III Rzeszy schowali tony zrabowanego podczas wojny złota. Legenda o wielkim skarbie do dziś elektryzuje mieszkańców Lewina. - O tym, że Niemcy schowali gdzieś skarb, mówi się od momentu, gdy zaraz po wojnie przyjechali do Lewina pierwsi Polacy - twierdzi Jan Mulawa, szwagier zmarłej artystki.

Zobacz: Piekielny Hotel, odc. 4. Rozenek przerażona brudem, ale kąpie się bez klapek!

- Wielu już próbowało odszukać skarb. Nikomu się jednak nie udało. Ja sam kopałem na podwórku, ale nic nie znalazłem - wspomina mężczyzna. I dodaje, że Elżbieta B., opiekunka zmarłej gwiazdy, doskonale wie o legendzie. - Nikt jeszcze nie szukał pod podłogą w piwnicy. A to właśnie tam może być schowany - uważa Mulawa. Decyzją sądu willa w Lewinie przypadła synowi Villas Krzysztofowi Gospodarkowi (58 l.). Ale Elżbieta B. nie chce nawet słyszeć o przekazaniu kluczy do posiadłości. Teraz wiadomo dlaczego...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki