SG Niezapomniani Betty.jpg

i

Autor: Autor: SE SG Niezapomniani Betty.jpg

Niezapomniani. WIDEO

Skandale na pogrzebach znanych Polaków. Kochanka na cmentarzu, pijany grabarz

2022-12-01 12:03

Na pogrzebie żałobnicy zachowują się przeważnie stosownie do okazji. Są stonowani, pogrążeni w smutku i nie wywołują awantur. Niestety bywają także ostatnie pożegnania, które przechodzą do historii z powodu skandalu, czy to w kościele podczas mszy żałobnej, czy na cmentarzu nad trumną. Tak było także w przypadku znanych i cenionych Polaków. Na ich pogrzebach wybuchały skandale obyczajowe, związane z nadużywaniem alkoholu, czy wywołane nieodpowiednim strojem.

Skandal na pogrzebie Zbigniewa Cybulskiego (1927-1967) pamiętany jest do dziś. Tragicznie zmarły aktor został pochowany na cmentarzu w Katowicach. Żegnały go prawdziwe tłumy, w tym koledzy po fachu, którzy przyjechali specjalnym pociągiem z Warszawy. Wartę honorową przy trumnie pełnili Jacek Fedorowicz (85 l.), Bogumił Kobiela (1931-1968), Aleksandra Śląska (1925-1989), Kalina Jędrusik (1930-1991), Alina Janowska i Ryszard Zaorski (1928-2019). Byli także Gustaw Holoubek (1923-2008) i Daniel Olbrychski (77 l.). Niestety wielu z nich było pod wpływem alkoholu. Wylewali trunki na świeży grób Cybulskiego. Gdy wracali do Warszawy stypa przerodziła się w wielką zakrapianą imprezę. Daniel Olbrychski otworzył drzwi pociągu i zwisał ze schodów, omal nie kończąc tak tragicznie jak Cybulski.

Podczas pogrzebu reżysera Stanisława Hebanowskiego (1912-1983), na cmentarzu w Gieczu (woj. wilkopolskie), jeden z grabarzy był pod wpływem alkoholu. Wówczas trumnę do grobu zsunęli Henryk Bista (1934-1997) i jego kolega, aktor Krzysztof Gordon (76 l.). - Grabarz był bowiem mocno niedysponowany. Stulkowi z pewnością podobałby się taki pogrzeb. Nareszcie dotknął absolutu... - wspominał reżyser Jan Niemaszek.

Krzysztof Materna (74 l.) napisał w tygodniku "Newsweek", że w czasie pogrzebu Aliny Janowskiej (1923-2017) na Powązkach Wojskowych skradziono jej odznaczenia, znajdujące się na specjalnej poduszce. Wybitna aktorka, która brała udział w Powstaniu Warszawskim została odznaczona m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Na szczęście odznaczenia się znalazły. Okazało się, że zgubił je syn Janowskiej, poeta Michał Zabłocki (58 l.). - Odznaczenia, które miały zostać skradzione znad grobu Aliny Janowskiej, odnalazły się i wrócą do rodziny. Przez przypadek pozostawił je po pogrzebie syn aktorki. Torbę z pamiątkami odnalazły dwie starsze osoby i oddały księdzu - powiedział PAP Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

Na pogrzebie Agnieszki Kotulanki (1956-2018) na cmentarzu w Legionowie doszło do skandalu obyczajowego. Ktoś z tłumu krzyknął do Pawła Wawrzeckiego (72 l.): "Miał pan tupet, że pan tu przyszedł". Żałobnikowi pewnie chodziło o fakt, że Kotulanka i Wawrzecki mieli kiedyś romans, który omal nie doprowadził do rozpadu jego małżeństwa z Barbarą Winiarską (1952-2002). Wielu także spekulowało, że problemy alkoholowe aktorki miały także podłoże jej nieudanego związku z Wawrzeckim.

Waldemar Kocoń (1949-2012) zmarł na białaczkę, o której dowiedział się kilka miesięcy wcześniej. Nie wszyscy jednak w to wierzyli. Na jego pogrzebie na Powązkach Wojskowych, reżyser Iwona Sadowska zażądała prawdy o śmierci. Zasugerowała, że jest tajemnicza i trzeba ją wyjaśnić. - Trzeba zawiadomić prokuraturę. Myślę, że to mój obowiązek. Od 27 sierpnia do 1 września nie wiadomo, co się stało. Nikt nie mówi o tym, że Waldemar miał dwukrotnie złamaną rękę. Co z tym zrobiono? Myślę, że to jest bardzo istotna sprawa, by taką niewiadomą śmierć wyjaśnić - mówiła "Super Expressowi" pani Iwona. - Ludzie z białaczką żyją po 10, po 15 lat. Od złamanej ręki nie umiera się, ale jak nie udzieli się pomocy, są powikłania, które doprowadzają do stanu, z którego się już nie wychodzi - dziwiła się. Była także zdumiona faktem, że Kocoń zmarł w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim, a nie np. w szpitalu na Banacha, gdzie leczył białaczkę.

Bolesław Leśmian (1877-1937) został pochowany na Starych Powązkach w Warszawie, w grobie swoje siostry Aleksandry, która zmarła w 1921 w wieku zaledwie 33 lat. Na pogrzebie poety doszło do wielkiego skandalu, gdyż pojawiła się na nim jego kochanka, Dora Lebentha (1884-1942), lekarka dermatolożka, z którą Leśmian miał romans przez 20 lat. Kobieta nie zważając na wdowę, Zofię Chylińska (1885-1964), uklęknęła przed trumną i pocałowała zmarłego w wargi, mimo że z jego ust wypływała żółta ciecz. Według wspomnień mecenas Heleny Wiewiórskiej, przy wyprowadzaniu trumny poety z kościoła do karawanu, kochanka Leśmiana nie pozwoliła jego rodzinie, żonie i córkom (Lusia i Dunia) wsiąść do karawanu i sama pojechała w ostatnią drogę z trumną na cmentarz Na pogrzebie obecna była także pierwszą miłość Leśmiana, jego kuzynka, malarka Celina Sunderland (1885-1956) - jej ojciec Seweryn był bratem matki Leśmiana, a jej matka Gustawa była siostrą jego ojca, Józefa. Jego stryjecznym bratem był natomiast Jan Brzechwa (1898-1966), a wujem Antoni Lange, któremu zawdzięcza spolszczoną formę swojego nazwiska. Matką poety była Emma Lesman (1852-1887), która zmarła na gruźlicę i została pochowana na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie. Wilka miesięcy wcześniej ojciec Leśmiana, Izaak Lesman zmienił imię na Józef (1847-1912) i przyjął na katolicyzm. Razem z drugą żoną, Heleną pochowany jest na Starych Powązkach. Wnuczką Bolesława Leśmiana (córką Wandy „Duni” Leśmianówny) jest brytyjska aktorka i piosenkarka Gillian Hills (78 l.), znana m.in. z takich filmów jak "Powiększenie" czy "Mechaniczna pomarańcza".

Na pogrzebie skandal można wywołać także nieodpowiednim strojem. Tak było w przypadku pożegnania Piotra Woźniaka-Staraka (1980-2019) na uroczystościach w Konstancinie-Jeziornie. Internauci nie zostawili suchej nitki na niechlujnym ubiorze Antka Królikowskiego (33 l.) oraz na Rafale Zawierusze (36 l.) i jego ówczesnej partnerce, Gabrieli, którzy ubrali się jakby szli na zakupy. "Brak szacunku dla zmarłego" przejawiało się w komentarzach. Podobna krytyka spotkała Piotra Gąsowskiego (58 l.), który na pogrzeb Adama Hanuszkiewicza (1924-2011) na Powązkach Wojskowych ubrał się w pstrokaty szal i czapkę z daszkiem

Skandale na pogrzebach znanych Polaków. Niezapomniani
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany