Sprawa Doroty R. niespodziewanie zahamowała w sądzie. Chodzi o braki formalne w dokumentach

Sprawa Doroty R. dotycząca reklamowania suplementów diety w sposób sugerujący ich właściwości lecznicze trafiła już do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Ale na razie nie ruszy dalej. Sąd miał zwrócić akt oskarżenia prokuraturze z powodu braków formalnych w dokumentach. Jeżeli faktycznie tak się stało, to zanim będzie można wyznaczyć termin pierwszej rozprawy, śledczy muszą uzupełnić wskazane uchybienia. Poznaj szczegóły.

Dorota R. ma stanąć przed sądem w związku ze sprawą dotyczącą reklamowania suplementów diety w sposób, który miał sugerować ich właściwości lecznicze. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, ale postępowanie nie weszło jeszcze w etap rozprawy. 

Sprawa dotyczy reklamowanych suplementów

Sprawa piosenkarki ma związek z jej wcześniejszymi wypowiedziami dotyczącymi suplementów "Doda D'eau Mega Colostrum" oraz "Hashi Gummies". Dorota R. twierdziła, że dzięki ich stosowaniu oraz zmianie nawyków żywieniowych "zaleczyła" swoją tarczycę. Jej wypowiedzi zainteresowały Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który w maju 2025 r. skierował sprawę do prokuratury, wskazując na możliwość naruszenia przepisów prawa farmaceutycznego.

W wyniku przeprowadzonego śledztwa, w sierpniu 2026 r. Prokuratura Okręgowa sformułowała akt oskarżenia przeciwko Dorocie R. Piosenkarce zarzucono naruszenie przepisów prawa farmaceutycznego poprzez reklamowanie suplementów diety w sposób sugerujący, że mają właściwości lecznicze. Zgodnie z obowiązującymi przepisami suplementów diety nie powinno się reklamować jako produktów leczniczych ani przypisywać im działania terapeutycznego.

Na razie nie ma jednak mowy o rozpoczęciu procesu. Z informacji przekazanych przez prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, sędziego Tomasza Trębickiego, wynika, że 26 sierpnia 2026 r. akt oskarżenia został zwrócony prokuraturze.

"Akt oskarżenia został zwrócony do prokuratury"

Informuję, że zgodnie z zarządzeniem z dnia 26 sierpnia 2026 r. akt oskarżenia został zwrócony do prokuratury celem uzupełnienia braków formalnych (art. 337 k.p.k.)

- poinformował "Fakt" sędzia Tomasz Trębicki.

Nie przegap: Joanna Jabłczyńska ujawniła, dlaczego nie zagra Tośki w nowym "Nigdy w życiu!". Wyciekło, kto ją zastąpi

Z powyższej informacji wynika, że termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Prokuratura musi najpierw uzupełnić wskazane przez sąd braki formalne i ponownie skierować sprawę do sądu. Dopiero po wykonaniu tych czynności będzie możliwe podjęcie dalszych decyzji procesowych, w tym ewentualne wyznaczenie terminu rozprawy.

Na obecnym etapie nie przesądza to o odpowiedzialności karnej Doroty R. O jej winie lub niewinności może zdecydować dopiero sąd po rozpoznaniu sprawy. 

Zwróciliśmy się z zapytaniem o to, na jakim etapie jest powyższa sprawa, do rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, menadżera Doroty R. i samej Doroty R. Czekamy na odpowiedzi. Kiedy je otrzymamy, natychmiast przekażemy je Wam w kolejnym tekście.

Czytaj także: Nie do wiary, ile lat ma wnuczka Sojki! Kasia Sienkiewicz wygadała wszystko

Doda Festiwal Opole 2026
Sonda
Czy uważasz, że gwiazdy powinny być karane tak samo jak zwykli śmiertelnicy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki