Święta u Macieja Peli pachną barszczem. Tancerz zdradza przepis na wigilijne uszka. Babcia nauczyła go najlepiej

Choć Maciej Pela kojarzony jest przede wszystkim z parkietem i choreografią, w okresie świątecznym zamienia taneczne kroki na kuchenne rytuały. Znany tancerz i choreograf, który zdobył popularność dzięki programowi „You Can Dance”, od lat podkreśla, że w jego domu Wigilia nie może obejść się bez tradycyjnych smaków. A jednym z najważniejszych punktów świątecznego menu są uszka do barszczu z rodzinnego przepisu babci.

Maciej Pela

i

Autor: Shutterstock/Akpa/ Shutterstock

Maciej Pela nie ukrywa, że gotowanie sprawia mu ogromną przyjemność, a kuchnia jest dla niego przestrzenią równie kreatywną jak sala treningowa.

Mój specjalny trik to ciasto z przepisu Babci, które zawsze wychodzi

– zdradza z uśmiechem. To właśnie ten przepis towarzyszy mu od lat i niezmiennie pojawia się na wigilijnym stole.

Uszka do barszczu Babci Peli – smak, który wraca co roku

Sekret idealnych uszek tkwi w prostocie i jakości składników. Ciasto jest elastyczne, delikatne i łatwe do wałkowania, a farsz – klasyczny, intensywny w smaku, oparty na kiszonej kapuście i suszonych grzybach.

Składniki na ciasto:

  • 0,5 kg mąki
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oleju
  • 0,5 szklanki gorącej wody

Mąkę należy przesiać, dodać jajko, olej oraz gorącą wodę, a następnie dokładnie zagnieść gładkie ciasto. Po wyrobieniu warto odstawić je na około 30 minut – dzięki temu stanie się bardziej sprężyste i łatwiejsze w obróbce.

Farsz:

  • kapusta kiszona (odciśnięta)
  • suszone grzyby (wcześniej namoczone i pokrojone)
  • cebula
  • masło
  • sól, pieprz

Kapustę dusi się z drobno posiekaną cebulą na maśle. Grzyby należy ugotować, posiekać i dodać do kapusty. Całość smaży się razem, doprawiając solą i pieprzem do smaku.

Ciasto wałkuje się na cienkie placki, kroi w kwadraty, nakłada farsz i skleja przeciwległe rogi, formując charakterystyczne uszka. Gotuje się je krótko w osolonej wodzie.

Dla Macieja Peli ten przepis to coś więcej niż kulinarna instrukcja. To wspomnienie rodzinnych świąt, zapachu barszczu unoszącego się w kuchni i chwil spędzonych razem przy stole. W świecie pełnym pośpiechu i nowoczesnych trendów tancerz chętnie wraca do tego, co sprawdzone i bliskie sercu.

Bo jak sam podkreśla – najlepsze święta zawsze smakują jak u babci.

Baszamel zakwas na barszcz czerwony
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki