Maciej Pela nie ukrywa, że gotowanie sprawia mu ogromną przyjemność, a kuchnia jest dla niego przestrzenią równie kreatywną jak sala treningowa.
Mój specjalny trik to ciasto z przepisu Babci, które zawsze wychodzi
– zdradza z uśmiechem. To właśnie ten przepis towarzyszy mu od lat i niezmiennie pojawia się na wigilijnym stole.
Uszka do barszczu Babci Peli – smak, który wraca co roku
Sekret idealnych uszek tkwi w prostocie i jakości składników. Ciasto jest elastyczne, delikatne i łatwe do wałkowania, a farsz – klasyczny, intensywny w smaku, oparty na kiszonej kapuście i suszonych grzybach.
Składniki na ciasto:
- 0,5 kg mąki
- 1 jajko
- 2 łyżki oleju
- 0,5 szklanki gorącej wody
Mąkę należy przesiać, dodać jajko, olej oraz gorącą wodę, a następnie dokładnie zagnieść gładkie ciasto. Po wyrobieniu warto odstawić je na około 30 minut – dzięki temu stanie się bardziej sprężyste i łatwiejsze w obróbce.
Farsz:
- kapusta kiszona (odciśnięta)
- suszone grzyby (wcześniej namoczone i pokrojone)
- cebula
- masło
- sól, pieprz
Kapustę dusi się z drobno posiekaną cebulą na maśle. Grzyby należy ugotować, posiekać i dodać do kapusty. Całość smaży się razem, doprawiając solą i pieprzem do smaku.
Ciasto wałkuje się na cienkie placki, kroi w kwadraty, nakłada farsz i skleja przeciwległe rogi, formując charakterystyczne uszka. Gotuje się je krótko w osolonej wodzie.
Dla Macieja Peli ten przepis to coś więcej niż kulinarna instrukcja. To wspomnienie rodzinnych świąt, zapachu barszczu unoszącego się w kuchni i chwil spędzonych razem przy stole. W świecie pełnym pośpiechu i nowoczesnych trendów tancerz chętnie wraca do tego, co sprawdzone i bliskie sercu.
Bo jak sam podkreśla – najlepsze święta zawsze smakują jak u babci.