SZOK! Kaja Paschalska zmieniła kolor włosów [ZDJĘCIE]

2018-11-30 8:36

Znakiem rozpoznawczym Kai Paschalskiej (32 l.) są jej ogniście rude włosy. Niestety wszystko wskazuje na to, że aktorce znudził się ten kolor i postanowiła zaszaleć w salonie fryzjerskim. Efektami pochwaliła się na Instagramie. Sprawdź, jak wygląda gwiazda "Klanu" po metamorfozie

Kaja Paschlaska

i

Autor: AKPA Kaja Paschalska

Kaja Paschalska od lat kojarzona jest  z postacią Oli Lubicz z "Klanu". Jej charakterystyczne rude loczki były znakiem rozpoznawczym aktorki. Choć dzisiaj Kaja na stale wyprostowała włosy to wciąż trwała przy ogniście rudym kolorze. Aż do teraz! Gwiazda "Klanu" pochwaliła się na Instagramie efektem ostatniej wizyty w salonie fryzjerskim. Okazuje się, że aktorka zdecydowała się rozjaśnić swoje włosy do ciepłego blondu. Zmianę uzasadniła w bardzo filozoficzny sposób:

- Zmiana jest fajna. Szczególnie jeśli nie dzieje się tylko na głowie, ale wynika z tego co zmiena się w środku. W głowie. Wiele osób ma o sobie bardzo konkretne wyobrażenie i jeszcze konkretniejsze oczekiwania względem siebie. Uformowane przez lata, często przez innych ludzi. To jest dla mnie, to nie, z tym sobie nie poradzę, powinnam to, nie powinnam tamtego - czytamy na profilu aktorki.

Zmiana koloru to nie wszystko! Paschalska przyznała, że po raz pierwszy od dekady ścieła włosy.

Jak wygląda Kaja Paschalska po przefarbowaniu włosów? Poniżej zdjęcie z Instagrama gwiazdy "Klanu":

Wyświetl ten post na Instagramie.
Zmiana jest FAJNA. Szczególnie jeśli nie dzieje się tylko na głowie, ale wynika z tego co zmienia się w środku. W GŁOWIE. Wiele osób ma o sobie bardzo konkretne wyobrażenie i i jeszcze konkretniejsze oczekiwania względem siebie. Uformowane przez lata, często przez innych ludzi. To jest dla mnie, to nie, z tym sobie nie poradzę, powinnam to, nie powinnam tamtego #blablabla Cudownie jest odważyć się wyjść z tego wygrzanego przez lata comfort zone. Nie po to, żeby od razu rzucić się na główkę w nieznane (chociaż pewnie tak też można #yougogirl ?) Po prostu wyleźć, rozejrzeć się i zrobić UPDATE - jak ja to widzę? Co czuję? Co tak naprawdę mi się podoba? Czy czegoś mi brakuje? Na co mam dzisiaj ochotę? Brzmi banalnie, ale czasem ciężko jest odpowiedzieć szczerze. Szczególnie jeśli odpowiedź wychodzi poza ramy obrazu siebie, którego zazwyczaj tak zawzięcie bronimy w swojej głowie. I nie chodzi o to, żeby zastąpić stare oczekiwania nowymi. Nieeeeeee. Chodzi o to, żeby przewietrzyć mózg, dać sobie trochę luzu, przestrzeni. Poprzyglądać się, sprawdzić, zbadać. Badam/sprawdzam/przekraczam swoje ‘granice’ w swoim tempie (w sumie w kwestii włosów - ostatni raz ścięłam je ponad dekadę temu więc to był dla mnie szalony krok ??) i sprawia mi to ogromną radochę. Dobrze mi z tą przestrzenią w głowie. A o to przecież chodzi, nie? ? @grzegorzduzy człowiek z wielkimi marzeniami i jeszcze większą pasją. Niesamowicie wrażliwy i profesjonalny. Dziękuję! Było warto. Uśmiech nie schodzi ? Post udostępniony przez Kaja Paschalska (@kajapaschalska)

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki