Tak Bedoes uczcił pamięć Mai Gadowskiej. Nie było minuty ciszy. Poruszające!

Bedoes tylko nam wyznał. jak zamierza uczcić śmierć Mai Gadowskiej. Dziewczyna była podopieczną Fundacji Cancer Fighters i dzielnie, do ostatnich sekund walczyła z nowotworem. Niespełna miesiąc wcześniej spełniła swoje wielkie marzenie i wydała utwór z Łatwogangiem. Jej los poruszył wszystkich. Teraz artyści żegnają niezwykłą "fajterkę". Bedoes wyznał nam, jak on zrobi to na koncercie!

Tragiczna informacja dotarła do mediów w piątek, 10 lipca 2026 roku. Zmarła Maja Gadowska, którą poznaliśmy dzięki spełnieniu jej marzenia przez Łatwoganga. Było to możliwe, dzięki jego współpracy z Fundacją Cancer Fighters. Nagrali wspólny utwór „Wszystkie Marzenia". Premiera piosenki miała miejsce 12 czerwca.

W obliczu tragedii głos zabrał Bedoes - raper, który również aktywnie wspiera walczące z rakiem dzieci. Raper mocno przeżył odejście Majki. Teraz tylko u nas wyznał, jak zamierza uczcić jej pamięć na koncercie.  

"To była tak uśmiechnięta dziewczynka"

Bedoes przed koncertem na Rap Stacja Festiwal udzielił wywiadu w Radio Eska. Zapytany o to, jak się czuje, biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich dni, odpowiedział szczerze. 

Zastanawiam się trochę, jak zacząć ten koncert w związku ze śmiercią Majko, odejściem dziewczyny z fundacji. Pomyślałem na początku, że może zrobić minutę ciszy. Ale potem pomyślałem sobie, że to była tak uśmiechnięta dziewczynka i taką piosenkę piękną nagrała, taką energię miała, że nie sądzę, że ona chciałaby mieć minutę ciszy. Ja na przykład bym nie chciał.

Tej chwili nikt nie zapomni

W dalszej części raper opowiedział, jak wszyscy uczczą pamięć Mai. To będzie wyjątkowo poruszająca chwila! 

Po prostu puścimy jej utwór, poproszę wszystkich, żeby posłuchali, nie będziemy śpiewać, będziemy po prostu stać, słuchać. 

Bedoes powiedział, że temat odchodzenia bliskich jest dla niego wyjątkowo trudny. Kiedy zmarł jego ukochany dziadek na dwa lata zszedł ze sceny. 

 Trudny temat dla rapera

Wiesz, jest to ciężkie bardzo dla mnie. Na dzisiejszy koncert dużo takich śmiesznych rzeczy przygotowaliśmy. I zastanawiam się, jak to w ogóle zrobić. Bo z jednej strony mamy taki dzień a z drugiej strony, jak mój dziadek odszedł to ja dwa lata nie koncertowałem, więc dla mnie jest to szczególnie wrażliwy temat. Mama zawsze mi mówiła, że "dziadek by chciał, żebyś koncertował właśnie, chciałby, żebyś ty koncertował dla niego". Teraz, jak koncertujemy robimy też hałas dla dziadka.

Raper ujawnił, dlaczego podjął współpracę właśnie z tą, a nie inną, wspierającą choryh na nowotwory  fundacją. 

Dlaczego w ogóle zacząłem współpracować z fundacją? Bo to jest Cancer Fighters, to nie jest, że może sobie poradzimy, że zobaczymy jak będzie,  tylko walczymy z rakiem. Czy ktoś wygrywa, czy ktoś nawet przegrywa, to to, co dzieje, to motywacja dla innych, żeby walczyli.  

Z materiału opublikowanego na TikToku wynika, że to co, Bedoes zapowiedział w wywiadzie dla Radia Eska, dokładnie zrobił. Jego koncert zaczął się od słów, które były zapowiedzią "Hołdu dla Majko". Raper dodał, że nie był taki moment przygotowany. Zapowiedział przepiękną piosenkę Mai i faktycznie piosenkę, ją puścił. Reakcja tłumu - niezapomniana. Zobaczcie na wideo pod tekstem. 

Zobacz także: Pilne! Nie żyje gwiazdor uwielbianych na całym świecie hitów! Fani pogrążyli się w żałobie

ŁATWOGANG WYRĘCZA PAŃSTWO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki