Tak wygląda Sylwia Bomba w wersji sauté
Popularność Sylwii Bomby zaczęła się od programu "Gogglebox. Przed telewizorem", ale szybko okazało się, że telewizja to dla niej dopiero początek. Celebrytka znakomicie wykorzystała swoje "pięć minut" i rozkręciła prężnie działający biznes w mediach społecznościowych. Dziś jej profil na Instagramie śledzi ponad 986 tysięcy osób, a sama Bomba nie ukrywała, że dzięki współpracom reklamowym potrafi zarobić w sieci bardzo duże pieniądze.
Choć zazwyczaj Sylwia Bomba prezentuje się w sieci w perfekcyjnym makijażu, co jakiś czas prezentuje nagrania, na których jest w wersji sauté. Ostatnio postanowiła zaprezentować fanom makijażowy tutorial.
Dzień dobry, dzień dobry! Nie kochani, nie pomyliliście kont. To ja, Sylwia Bomba. Ja po prostu będę wam dzisiaj pokazywała mój mejkap. Pokażę wam, jak się maluję
– powiedziała do fanów.
Zobacz także: Sylwia Bomba pokazała swój "pogrzeb", a w sieci burza. "Nigdy nie żartuje się z choroby i śmierci"
Sylwia Bomba i "opowieść o brzydkim kaczątku"
Sylwia Bomba chętnie pokazuje w sieci nie tylko efekty końcowe sesji czy stylizacji, ale też kulisy swojej pracy i prywatne momenty. Jakiś czas temu odwiedziła swoją przyjaciółkę Ewę Mrozowską - również znaną z "Gogglebox. Przed telewizorem", a zawodowo zajmującą się makijażem. Panie postanowiły połączyć spotkanie z tworzeniem contentu i nagrały wspólne wideo.
Polecamy: Sylwia Bomba zrzuciła 30 kilogramów! Zdradziła, ile teraz waży!
Na filmiku Mrozowska wykonuje makijaż Sylwii, jednak zanim pojawił się finalny efekt, Bomba zaprezentowała się fanom w całkowicie naturalnej odsłonie.
Krótka opowieść o brzydkim kaczątku. Tak mnie wczoraj moja psiapsi odpicowała na imprezę urodzinową
– mówiła podekscytowana celebrytka na początku nagrania.
Sylwia Bomba nie boi się pokazywać prawdziwej twarzy i dystansu do samej siebie. A wersja bez makijażu? Dla wielu fanów okazała się równie - a może nawet bardziej - zachwycająca niż ta perfekcyjnie wystylizowana. A Wy co myślicie? Obejrzyjcie zdjęcia Sylwii Bomby w naszej galerii.