Wielka gwiazda całe życie kochała psy. Jeden z nich uratował jej życie, gdy była dzieckiem

2024-07-22 14:44

Maria Czubaszek słynęła z poczucia humoru i niekonwencjonalnego podejścia do życia. Jej poglądy na temat rodziny, macierzyństwa i używek często budziły kontrowersje. Wiele osób zapamiętało ją jako wielką miłośniczkę zwierząt. Szczególną estyma Czubaszek darzyła psy. Miała ku temu wyjątkowe powody.

Maria Czubaszek

i

Autor: AKPA

Maria Czubaszek była znaną polską pisarką, satyryczką, felietonistką, scenarzystką i dziennikarką. Zasłynęła przede wszystkim swoim specyficznym, ironicznym poczuciem humoru oraz ciętymi komentarzami na temat życia społecznego i kulturalnego w Polsce. Znana była ze swojego niekonwencjonalnego stylu życia i poglądów, które często budziły kontrowersje. Otwarcie mówiła o swoim podejściu do macierzyństwa, używaniu papierosów i alkoholu, co wywoływało mieszane reakcje w społeczeństwie. Maria Czubaszek pozostawiła po sobie bogatą spuściznę literacką i satyryczną, a jej unikalny styl i humor nadal inspirują i bawią kolejne pokolenia czytelników i słuchaczy.

Zobacz też: Katarzyna Dowbor nie mogła tego zmilczeć. Internautka: "Miałam o Pani lepsze zdanie"

Doda przeżywa prawdziwy dramat. Jej piesek ciężko zachorował. Tak musi go ratować

Maria Czubaszek wyznała, że pies uratował jej życie

Prywatnie dziennikarka była żoną Wojciecha Karolaka, znanego muzyka jazzowego. Para żyła w zgodnym, choć nietypowym związku, co również często stawało się tematem jej humorystycznych wypowiedzi. Nigdy nie zdecydowali się na dzieci i nie ukrywali, że była to świadoma decyzja. Za to ogromną miłością darzyła psy. W swojej ostatniej książce, która ukazała się już po śmierci artystki, opisała niesamowite wspomnienie. Okazuje się, że owczarka niemiecka imieniem Grigri uratowała jej życie, gdy była niemowlęciem. W "Nienachalnej z urody" Czubaszek wspomina, że urodziła się tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, a jej rodzice na wszelkie sposoby próbowali ochronić ja przed bombardowaniami Warszawy. Wymyślili sposób na ukrywanie otulonej w becik dziewczynki w wannie, sami chronili się w piwnicy.

Tuż przed którymś z kolejnych nalotów chcieli postąpić w ten sprawdzony sposób, jednak suczka nie pozwoliła im na to. "Grigri była duża, więc chwyciła zębami becik ze mną w środku i próbowała wyciągnąć go z wanny. Rodzice za żadne skarby nie mogli jej uspokoić, więc w końcu dali za wygraną i pierwszy raz zeszli do piwnicy ze mną. A kiedy po nalocie wrócili do mieszkania, okazało się, że tej łazienki, w której miałam być ukryta, już nie ma" - wspominała w książce Czubaszek. Na koniec dodała, że to nie jedyny powód, dla którego tak kochała czworonożnych przyjaciół, ale dzięki temu, że Grigri ją uratowała, miała w ogóle na to szanse.

Maria Czubaszek zmarła 12 maja 2016 roku w Warszawie, przeżywszy 76 lat. Jej twórczość nadal cieszy się dużym uznaniem, a jej książki, felietony i scenariusze są czytane i oglądane przez kolejne pokolenia.

Zobacz też: Wielka psia afera w wyższych sferach! Prof. Jerzy Bralczyk roztrzęsiony: "Mam tego dość"

Sonda
Czy w Twojej rodzinie jest pies?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki