Jak donosi "Fakt", Marta Wierzbicka, gwiazda serialu "Na Wspólnej" przeżywa ostatnio chwile grozy! Wszystko przez nadmiar tłuszczyku, który pojawił się na seksownym ciele aktorki. Mimo, że fani i znajomi nie widzą oznak do niepokoju, Wierzbicka twierdzi, że ma poważny problem. Kilka miesięcy temu pochwaliła się swoją sylwetką - szczupłą i wysportowaną. Miłośnicy gwiazdy byli zaniepokojeni stopniowym zmniejszaniem się obfitych piersi gwiazdy. Wierzbicka się cieszyła, bo jak powiedziała kiedyś o swoim biuście w programie Kuby Wojewódzkiego: "Nienawidzę tych ku****!". Teraz na brzuchu zamiast kaloryfera jest mała oponka, a piersi wróciły do dawnego rozmiaru.
– Martwi się, bo zawsze wystarczało, że odstawiała słodycze, trochę poćwiczyła i już wracała do wymarzonej sylwetki. Teraz jest na diecie i w ogóle nie chudnie - zdradza tabloidowi znajoma Wierzbickiej. Co skłoniło aktorkę do odchudzania się? Niedawno zadebiutowała na scenach jednego z warszawskich teatrów, gdzie gra w dość skąpym stroju. Problem w tym, że brzuch Wierzbickiej w świetle reflektorów, widać jak na dłoni. - Próbowała wszystkich modnych diet – pudełkowej, bez cukrowej, ale wciąż bez skutku. Choć znajomi przekonują ją, że robi z igły widły i wygląda pięknie, ona w to nie wierzy - dodaje informator "Faktu".
Uważamy, że Marta nie powinna się martwić. Może to tylko zimowe sadełko, które zrzuci na wiosnę? A nawet jeśli jej się to nie uda, uwagę wszystkich i tak skupią piersi aktorki.
Zobacz: Kim Kardashian narzeka na biust jak Marta Wierzbicka! Która gwiazda ma WIĘKSZE problemy?