Bożena Dykiel była nie tylko ikoną polskiego show-biznesu, ale także osobą, która potrafiła stworzyć na planie prawdziwą rodzinę. Dla swojej serialowej wnuczki była kimś więcej niż koleżanką z planu - była prawdziwą babcią. Młoda aktorka wspominała, jak Dykiel dbała o nią od pierwszego dnia pracy na planie "Na Wspólnej", troszczyła się o jej samopoczucie i codzienne sprawy. To właśnie te momenty zbudowały między nimi wyjątkową, pełną ciepła więź.
Byłaś w moim życiu od zawsze. Od pierwszego dnia, kiedy 19 lat temu pojawiłam się na planie "Na Wspólnej". Moja serialowa babcia, a tak naprawdę - po prostu Babcia - pisze w sieci Zuzia Kaszuba.
Zobacz też: Nie bała się wywołać skandalu! Bożena Dykiel i jej najsłynniejsze kontrowersje
Wstrząsające wspomnienia z planu "Na Wspólnej"! Serialowa wnuczka Dykiel ujawnia kulisy
We wpisie aktorka opisywała, jak Bożena Dykiel dbała o nią i jej rodzinę także poza planem. Znała imiona jej koników, pamiętała o egzaminach i urodzinach, interesowała się każdym aspektem życia młodej aktorki. Dzięki Bożenie dziewczyna uczyła się nie tylko aktorstwa, ale też życia - wrażliwości, odwagi, uważności na drugiego człowieka i umiejętności mówienia "stop", gdy coś było naprawdę ważne.
Jak nikt inny dbałaś o mnie na planie. Mama była spokojna, kiedy miałyśmy wspólne sceny, bo wiedziała, że wszystkiego dopilnujesz. Pytałaś o szkołę, o wakacje, o tę "fajną bluzę", którą miałam na sobie. Znałaś imiona wszystkich moich koników, które przynosiłam w torbie z zabawkami. Wstrzymywałaś nagrania, bo musiałyśmy omówić bardzo ważne sprawy - który konik jest dziś chory i kto się nim zajmie - czytamy w emocjonalnym wpisie.
Wzruszająco podkreślała, że granica między rolą a prawdziwym życiem dawno się zatarła. Dykiel była dla niej autentyczną mentorką i bliską osobą, z którą można było dzielić swoje radości i problemy. Wspomnienia o wspólnych rozmowach, trosce i codziennej obecności aktorki pokazują, jak ogromny wpływ miała na życie młodszej pokolenia.
Trudno mi uwierzyć, że już nie usłyszę Twojego głosu na planie, na którym uczyłam się od Ciebie nie tylko aktorstwa. Uczyłam się uważności na drugiego człowieka. Odwagi, żeby powiedzieć „stop”, kiedy coś było ważniejsze niż ujęcie. Uczyłam się życia. Dziękuję Ci za każdą rozmowę, za troskę, za to, że czułam się przy Tobie naprawdę ważna. Za wszystko. Jak to będzie dalej bez Ciebie, Babciu…? Kto będzie mówił do mnie Zuzik?... - można przeczytać we wpisie na instagramowym koncie Kaszuby.
Zobacz też: Poruszające wyznanie Anny Guzik. Miała regularny kontakt z Bożeną Dykiel. Wymieniały się... zdjęciami
Zobacz naszą galerię: Wstrząsające wspomnienia z planu "Na Wspólnej"! Serialowa wnuczka Dykiel ujawnia kulisy