Zwycięzca "The Voice" wrócił na plan z przyjaciółką. Odwróciły się wszystkie fotele

Niezwykłe sceny w "The Voice of Poland"! Do studia programu powrócił Jasiek Piwowarczyk, zwycięzca poprzedniej edycji show. Tym razem jednak nie stanął na scenie, a pojawił się za kulisami, by spłacić "dług wdzięczności" i wspierać swoją przyjaciółkę, Julię Szarek. Jego wsparcie okazało się bezcenne – wokalistka zachwyciła wszystkich trenerów i odwróciła cztery fotele

Zwycięzca "The Voice" wrócił do programu. Tym razem w zupełnie innej roli

W studiu "The Voice of Poland" doszło do niecodziennej sytuacji. Na planie programu ponownie pojawił się Jasiek Piwowarczyk, zwycięzca poprzedniej, 16. edycji show. Tym razem jednak nie walczył o głosy trenerów, a stanął po drugiej stronie, wspierając za kulisami bliską mu osobę. Okazało się, że Jasiek przyjechał, by dopingować swoją przyjaciółkę, Julię Szarek. To właśnie on przekonał wokalistkę pochodzącą z Podlasia do udziału w programie. Jak sam przyznał, była to dla niego okazja, by spłacić dług wdzięczności.

"Postanowiłem w tym roku oddać to, co Julka dała mi"

Jasiek Piwowarczyk nie ukrywał emocji związanych z powrotem do studia, które przyniosło mu ogromny sukces. Tym razem całą swoją energię skupił na wspieraniu przyjaciółki, która rok wcześniej sama trzymała za niego kciuki. - Julka była w zeszłym roku na backstage’u. Wspierała mnie. Postanowiłem w tym roku oddać to, co Julka dała mi - mówił Piwowarczyk. - Przekazała mi dobrą energię, więc teraz ja przekazuję dobrą energię; niech Julka śpiewa i niech cały świat o niej usłyszy - dodał, kibicując Julii zza kulis.

Jej występ zachwycił wszystkich trenerów

Wsparcie zwycięzcy poprzedniej edycji okazało się bezcenne. Julia Szarek przyznała, że sukces przyjaciela był dla niej ogromną motywacją. Na scenie "The Voice of Poland" zaprezentowała własną interpretację przeboju "Iris" grupy Goo Goo Dolls i wywołała prawdziwą furorę. Występ wokalistki z Podlasia zrobił ogromne wrażenie na wszystkich trenerach. Już po chwili odwróciły się wszystkie cztery fotele, co oznacza, że Julia może dołączyć do drużyny dowolnego z nich. Jurorzy nie szczędzili jej komplementów.

- Super jest to, że potrafiłaś się w tej piosence rozwinąć, pokazać też mocniejszy wokal - chwalił ją Baron.

Z kolei Kuba Badach był pod wrażeniem jej profesjonalizmu. - Ja po prostu w trakcie słuchania odpowiedziałem sobie na jedno pytanie: czy to są dla mnie zadatki na zawodowca? Odpowiedź brzmiała „tak” - ocenił.

Michał Szpak zwrócił uwagę na emocjonalny przekaz. - Było czuć, że to płynie z Twojego serca - podsumował.

Do czyjej drużyny trafi Julia Szarek?

Po tak udanym występie Julia Szarek stanęła przed trudnym wyborem. Decyzję o tym, którego z trenerów wybierze na swojego mentora, widzowie poznają w najbliższym odcinku programu. Kolejne "Przesłuchania w ciemno" w "The Voice of Poland" będzie można obejrzeć już w najbliższą sobotę o godz. 20:30 w TVP2.

Jasiek Piwowarczyk wygrał "The Voice of Poland". Na co wyda 100 tys. zł?
Sonda
Oglądasz "The Voice of Poland"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI