BRATA Moniki RICHARDSON zabiły NARKOTYKI i alkohol. Prokuratura ustaliła PRZYCZYNĘ ŚMIERCI Filipa PIETKIEWICZA

2012-07-20 23:03 Medzia

Znamy już przyczynę śmierci Filipa Pietkiewicza (+ 35 l.), ukochanego brata Moniki Richardson (40 l.). W marcu młodego filmowca znaleziono martwego w jego mieszkaniu w podwarszawskim Rembertowie. Jak ustaliła prokuratura, Pietkiewicz przedawkował narkotyki i alkohol. Na jego ciele znaleziono wiele śladów po wkłuciach. To wielki cios dla całej rodziny.

Nie popełnił samobójstwa ani też nikt go nie zamordował. Nie był to też nieszczęśliwy wypadek. Filip Pietkiewicz przedawkował. I ten wynik toksykologicznych badań zszokował Monikę Richardson. Jej ukochany brat Filip stracił życie przez narkotyki.

Filip Pietkiewicz miał ślady po wkłuciach

Gdy 8 marca filmowca znaleziono martwego w jego mieszkaniu w podwarszawskim Rembertowie, wszyscy zastanawiali się, co było przyczyną śmierci pełnego życia 35-latka. Teraz prokuratura nie ma już wątpliwości.

- Po wstępnej sekcji zwłok w marcu nie zauważono mechanicznych uszkodzeń ciała, ale były widoczne liczne ślady po wkłuciach - mówi prokurator Mariusz Piłat, pierwszy zastępca Prokuratora Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie w rozmowie z "Super Expressem".

- Dlatego zlecono badania toksykologiczne, które wykazały stężenie opiatów zaliczone do stężeń spotykanych w zatruciach śmiertelnych heroiną. Biegli orzekli, że przyczyną śmierci było zatrucie opiatami w skojarzeniu z działaniem toksycznego alkoholu etylowego - dodaje.

Brat Moniki Richardson był duszą towarzystwa

Dla Moniki Richardson i jej rodziny ta informacja to prawdziwy cios w serce. Ale Filip nigdy nie ukrywał, że lubi towarzyski i imprezowy tryb życia. Potwierdzali to jego znajomi w komentarzach na jego profilu na portalu społecznościowym.

"Gdy się pojawiał, robiło się zawsze wesoło" - napisała tuż po śmierci Filipa jedna z jego koleżanek.

Pietkiewicz pracował w firmie produkującej programy telewizyjne, ATM Grupa S.A. Mama Filipa i Moniki, Barbara Trzeciak-Pietkiewicz, jest tam członkiem rady nadzorczej. Młody filmowiec zatrudniony był m.in. przy takich produkcjach, jak "Licencja na wychowanie" czy "Sex FM". Był asystentem kierownika produkcji.

Najnowsze