Martyniuk pojednał się z synem na Święta. PAPARAZZI

2019-04-20 5:44 espam

Jakiż to był piękny widok. Ojciec i syn znowu razem! Zenek Martyniuk (50 l.) i jego Daniel buszowali po Warszawie pod koniec tego tygodnia. Wszystko po to, aby dobrze przygotować się na chrzciny Laury (3 mies.), wnuczki króla disco polo. Jak widać, magia Wielkiej Nocy udzieliła się całej rodzinie i teraz znowu są, jak kiedyś, jednością.

Początek tego roku to dla rodziny Martyniuków był istny koszmar. Zaczęło się od awantury w domu Daniela pod Białymstokiem. Interweniowała policja, a jego ciężarna żona Ewelina (20 l.) została zabrana przez rodziców do Wielkopolski, skąd pochodzi. Syn Zenka obraził wiele bliskich osób w internetowych wpisach i filmikach, a następnie uciekł i nie kontaktował się z rodzicami. Król disco polo był załamany. Każdy wypytywał go, co się stało, prosił o komentarze. Jedyne, co mógł wtedy wyrzucić z siebie, to to, że wyśle syna na odwyk, aby się trochę opamiętał. Nawet nie uczestniczył przy narodzinach wnuczki.
Rolę osoby, która miała pogodzić wszystkie zwaśnione strony, wzięła na siebie żona muzyka Danuta (50 l.). Myślała, że rodzinne chrzciny na Wielkanoc będą pretekstem do pojednania. To jednak nie następowało, bo Daniel długo nie przepraszał za swoje zachowanie.

Lany poniedziałek. Tutaj mężczyźni chłostali kobiety brzozowymi witkami!

Zwyczaje wielkanocne. Tutaj biją pałkami śledzia!

– Chrzciny stały pod dużym znakiem zapytania. Daniel wiedział, że warunkiem powrotu do normalności jest przeproszenie teściowej. Zenek nieraz naciskał na syna, ale ten był zbyt dumny, aby zrobić ten krok. Uważał się za pokrzywdzonego tym, że matka żony blokuje jego kontakty z dzieckiem. W końcu jednak poszedł po rozum do głowy. Chrzciny się odbędą – mówi nam dobry znajomy Martyniuków.
I oto stało się – ojciec i syn znowu pokazali się razem. Na męskim wypadzie do Warszawy buszowali po sklepach, odwiedzali stylistów fryzur, szykowali prezenty na tę rodzinną uroczystość. A wszystkim tym dzielił się na bieżąco Daniel, zamieszczając filmiki w internecie.