W rozmowie w podcaście "Portret" Joanna Senyszyn została zapytana o wysokość swojej emerytury. Odpowiedź jest zaskakująca. Była parlamentarzystka przyznała, że każdego miesiąca na jej konto trafia około 19 tys. zł.
Skąd wysokie zarobki gwiazdy polityki?
Co ciekawe, Joanna Senyszyn stanowczo zaznacza, że źródłem tak wysokiego świadczenia nie była działalność polityczna. Wręcz przeciwnie. Jak wspomina, mandat poselski nie należał do najlepiej opłacanych zajęć, jakie wykonywała w swoim życiu.
Wszystkie składki i opłaty klubowe pokrywałam z własnej kieszeni, ponieważ poza Sejmem zarabiałam więcej, niż wynosiło wynagrodzenie poselskie
- opowiedziała gwiazda polityki.
Była kandydatka na prezydenta przekonuje, że na wysokość jej emerytury zapracowały przede wszystkim lata aktywności zawodowej poza polityką. Przez długi czas była związana ze środowiskiem akademickim i pełniła szereg odpowiedzialnych funkcji. Na swojej zawodowej drodze była m.in. dziekanem Wydziału Zarządzania oraz kierownikiem Katedry Badań Rynku na Uniwersytecie Gdańskim. Kierowała również Wyższą Szkołą Administracji i Biznesu w Gdyni jako rektor. Dodatkowo publikowała artykuły i felietony.
Nie przegap: Nie żyje "Aga in America". Agnieszka Kirchner osierociła troje dzieci. Jej przyjaciółka ujawnia szczegóły
Praca na niejednym etacie
Senyszyn nie ukrywa, że kluczem do finansowego sukcesu była ogromna liczba przepracowanych godzin. Jak sama przyznała, rzadko ograniczała się do jednego miejsca zatrudnienia.
Ja rzadko pracowałam na jednym etacie, często na dwóch, na trzech, były prywatne szkoły, można było zarobić. Pracowałam w soboty, w niedziele, po 12 godzin przez cały tydzień. Lubiłam swoją pracę, więc nie traktowałam tego jakby to był obowiązek. Takie hobby miałam, a przy okazji zarabiałam, to się cieszyłam.
Dobra sytuacja finansowa zmarłego męża
Była polityk zwróciła również uwagę na jeszcze jeden aspekt swojej sytuacji finansowej. W rozmowie podkreśliła, że znaczenie miała także dobra sytuacja materialna jej zmarłego męża. To właśnie połączenie wieloletniej pracy zawodowej, wysokich zarobków i stabilnego zaplecza finansowego sprawiło, że dziś może liczyć na jedno z najwyższych świadczeń emerytalnych wśród byłych polityków.
Kwota 19 tys. zł miesięcznie robi ogromne wrażenie, szczególnie w zestawieniu z przeciętnymi emeryturami wypłacanymi w Polsce. Sama Senyszyn nie pozostawia jednak wątpliwości - jej zdaniem za taką emeryturą stoją przede wszystkim dekady ciężkiej pracy, często wykonywanej siedem dni w tygodniu.
Informacja o emeryturze Joanny Senyszyn wpisuje się w ogólnopolską dyskusję na temat ew, dopłat do emerytur dla artystów. Pomysł rządu ostro, w niewybrednych słowach skrytykował Skolim, na co szybko odpowiedzieli mu artyści, jak np. Doda, która odesłała go do "sprzedawania jego kiełbasy". Dopłaty do emerytur skomentował także Jan Englert, który stwierdził, że wstydziłby się prosić o pieniądze. Na szczęście była posłanka w ogóle nie musi się martwić o swoją przyszłość.
Zobacz też: Partner Klaudii Halejcio trafił do szpitala. Oskar Wojciechowski usłyszał diagnozę. Niepokojące wieści