Mery Spolsky pisze o sobie „najsmutniejsza dziewczyna roku”. Jej debiutancka książka to emocjonalny rollercoaster

2021-06-17 23:09
Mery Spolsky wydała książkę
Autor: Piotr Porębski

Mery Spolsky, czyli Marysia Żak (28 l.) do tej pory funkcjonowała w show-biznesie jako wokalistka, autorka takich hitów jak „Miło było Pana poznać” czy „Bigotka”. Zaśpiewała także w duecie z Kayah piosenkę do serialu „Królestwo kobiet”. W tym tygodniu na rynku ukazał się jej debiut literacki „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”. Przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster.

Mery Spolsky w swojej książce „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj” kreuje swoje alter ego - Marysię, która “pod czarną grzywką chowa czarne myśli”. Pisze o samoakceptacji, śmierci, fałdkach na brzuchu i miłości. Jak czytamy w opisie wydawcy: "Marysia jest dwudziestokilkulatką i właśnie układa sobie życie. A raczej: porządkuje chaos w głowie (…) pisze o chłopcach, których kiedyś kochała. Dziewczynach, które były jej przyjaciółkami. Rodzicach, którzy byli i są jeszcze kimś więcej. Oraz o tej najważniejszej relacji – z samą sobą, bo to przede wszystkim opowieści o świadomym wyznaczaniu własnych granic. O naginaniu zasad”

Mery Spolsky śpiewa... "Kamizelkę" Bolesława Prusa!

- Chciałabym tą książką zainspirować do robienia rzeczy po swojemu i odczuwania szalonej radości z życia wbrew temu, co mówi tytuł. Te teksty mają rozbawić, przedstawić pokraczny punkt widzenia na pewne rzeczy i zmotywować do docenienia tego, co się ma. Pozwalam trochę zajrzeć w głąb mojej głowy, ale robię to po to, aby potem usłyszeć lub przeczytać: „Ej, Mery, ja też tak mam!”. Mam nadzieję, że tak będzie. Przeczytajcie “Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj” i dajcie znać co myślicie. - mówi Mery Spolsky.

Największe wrażenie wywarł na nas rozdział „Najsmutniejsza dziewczyna roku” w którym artystka opisała odejście swojej ukochanej mamy. „O godzinie szóstej rano ostatni oddech z ust mojej Mamy, pusta godzina, martwe wskazówki i ja na lewym boku w szoku” - czytamy.

Nie chcemy wam popsuć lektury książki, więc nie zdradzimy więcej. Warto jednak dodać, że jej oprawa zasługuje na wyróżnienie. Znajdziemy w niej mnóstwo haseł-wstawek, rysunków czy tekstów, które trzeba czytać „w kółko”. 

Dajemy po garach z Kayah i Mery Spolsky
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze