Polski raper oskarżony o ZNĘCANIE się nad partnerką. Miał bić, dusić, ciągać ją za włosy

2019-11-12 11:00 rr
Kartky
Autor: Facebook/Kartky/ Kartky

Raper Kartky został oskarżony przez swoją partnerkę o przemoc psychiczną i fizyczną. Muzyk miał m.in. ciągać ją za włosy, bić, rzucać przedmiotami i dusić 22-letnią Wiktorię Cwynar.

Kartky, czyli Jakub Jankowski jest polskim raperem i bokserem. Mężczyzna został oskarżony przez swoją byłą partnerkę o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej. O sprawie Wiktoria Cwynar poinformowała na swoim profilu instagramowym.

Najbardziej straciłam wiarę, jak po całej nocy piekła w Miediwe w 2018 roku wykonał pijany ponad 100 połączeń z mojego telefonu, który mi zabrał, do mojej mamy, rozłączając się co chwilę, przez co ta biedna kobieta nie wiedziała, czy jestem cała, czy zostałam porwana, czy żyję. Ciąganie za włosy po podłodze, bicie, rzucanie we mnie przedmiotami, aż wreszcie duszenie. To musiało być słychać. Udało mi się wybiec z pokoju nad ranem do pokoju obok do przedstawiciela artysty. Rycząc, drąc się, złapałam się jego ramienia i pamiętam, że usłyszałam, że on idzie z pokoju, więc od razu mówiłam: "zabierz mnie stąd, bo on mnie zabije, pomóż mi, błagam, zabierz mnie stąd". Podszedł, zszarpał mnie ze swojego kolegi, na co on powiedział: "to są wasze sprawy, załatwiajcie to sobie sami". I piekło trwało dalej – opisuje na Instastory kobieta.

Na potwierdzenie swoich słów, Wiktoria Cwynar opublikowała zdjęcie notatki medycznej sporządzonej przez pracownika katowickiego pogotowia. "Pacjentka pod wpływem alkoholu (wypiła 2 drinki), pobita przez swojego chłopaka pięściami po głowie, brak widocznych urazów. Zgłasza dolegliwości bólowe głowy" – napisano w szpitalnej notatce.

Kobieta opublikowała w sieci screeny z rozmów z raperem, a następnie napisała: – Wiem, że mogę teraz zostać pozwana do sądu o zniesławienie. Wiem, że mogę zostać oczerniona, moja kariera fotomodelki zniszczona – wielokrotnie słyszałam, że jeśli ujawnię jakiekolwiek informacje, już nigdy z nikim nie zrobię zdjęć. Nie napisałam swoich postów z chęci zemsty ani potrzeby "zaistnienia". Napisałam to dla własnego zdrowia psychicznego, ponieważ jeśli osoba publiczna robi coś złego, to przestaje to być kwestią prywatną.

Kartky odpowiedział na zarzuty Wiktorii, publikując post w swojej facebookowej grupie outside of society. Raper usunął już wpis, ale modelka zrobiła screen.

Wariaty. Choroby się leczy. Jeśli miałbym dyskutować to serio – nie uwierzylibyście mi. Jeśli miałbym zacząć dyskutować ponownie to po pierwsze – żadne z was moim zdaniem nie jest predysponowane do tego, żeby jakkolwiek domagać się jakichkolwiek wyjaśnień, a dwa – nie mam zamiaru gadać z jakimiś randomami, nie o swoim życiu. Powiem wam tak: jakbym miał serio źle, to nie miałbym całej doby na filozofię alpejską na grupkach i patologii, a jakbym się z kimś rozstał, to bym wziął jakąś wariatkę i wy***ał w góry na cztery dni i się nie odzywał, a nie szukał atencji. Ta grupa to outside, tu są moje płyty i muzyka, jak chcecie gadać, to na ten temat, a jak nie to spie***alać i załóżcie sobie nową grupkę. To dwa. Trzy – poświęciłem wszystko w życiu, żeby robić muzykę. Jeśli jeszcze raz kiedykolwiek ktokolwiek mnie będzie próbował roz****ać tylko dlatego, że nie pojechaliśmy – cytuję: "K***a, ty znowu płytę robisz. Ja chcę na Malediwy. Normalny chłopak to mi stawia wszystko i ma auto", to nie ręczę za siebie. I bardzo was proszę – albo nie dyskutujcie, albo siemanko, hej, bo wolność słowa mnie zaczyna boleć – napisał Kartky.

Management Kartky’ego i jego wytwórnia nie komentują sprawy. Artysta opublikował na swoim profilu facebookowym dwa wpisy. W pierwszym napisał: "Followy > sumienie", w drugim podlinkował utwór "National Geographic" PRO8L3Mu i zacytował: "Widzę, jak robią mi print screen". Jeden z fanów poprosił, aby raper odniósł się do zarzutów byłej partnerki. On odpisał: – Nie mam zamiaru się z niczego tłumaczyć. Pudelek zara i cyrki. Komu się to opłaci? Wrzucę wam screen wyroku.

Najnowsze