Królowa brytyjska przyjechała do Polski 25 marca 1996 roku. Nasz kraj Elżbieta II opuściła 27 marca. Królowa została powitana na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z żoną. W powitaniu uczestniczyli też członkowie rządu z premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem na czele. Podczas swojej wizyty w Polsce, królowa Elżbieta II odznaczyła Kwaśniewskiego Wielkim Krzyżem Rycerskim Orderu Łaźni, a w zamian otrzymała od niego Order Orła Białego. Tego samego dnia monarchini, w towarzystwie księcia Edynburga, oddała hołd poległym, składając wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza, a także upamiętniła 400-lecie stołeczności Warszawy, sadząc dąb szypułkowy. W stolicy królowa zwiedziła Stare Miasto i Zamek Królewski, witana przez liczne grono mieszkańców i turystów. Wspólnie z księciem Filipem oddała również cześć ofiarom Holocaustu pod pomnikiem Mur Umschlagplatz.
Zobacz: Tusk bije na alarm, musimy być gotowi! „Rosjanie przygotowują się do agresywnych kroków!”
26 marca 1996 r. Elżbieta II wystąpiła przed połączonymi izbami polskiego parlamentu. - Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że stojąc tutaj, stoję w samym sercu polskiej demokracji - rozpoczęła przemówienie wygłoszone z sejmowej trybuny. - Mocno popieramy poszerzenie Unii Europejskiej i NATO, solidaryzujemy się z waszym dążeniem do przystąpienia do tych organizacji i zdecydowanie twierdzimy, że dążenie to nie może być przedmiotem weta ze strony jakiegokolwiek kraju - mówiła Elżbieta II i dodała, że "Polska potrzebuje Europy, ale także Europa potrzebuje Polski". Owacją powitali posłowie i senatorowie wypowiedziane przez królową po polsku słowa: "żeby Polska była Polską".
Były prezydent dał także królowej Elżbiecie niebywały prezent na pamiątkę jej wizyty w Polsce. Podczas wizyty w Pałacu Prezydenckim Aleksander Kwaśniewski wręczył jej karafkę żubrówki oraz zestaw srebrnych kieliszków do wódki.
Sprawdź: PiS zmniejsza dystans do KO! Ekspert nie kryje zaskoczenia. Efekt Czarnka?
- Moje wspomnienie jest krótkie, ale intensywne. Mnie w ogóle nie miało być podczas tej wizyty. Niczego się nie spodziewałam, siedziałam w swoim pokoju mając lat 14 czy 15 i odrabiałam lekcje w jeansach. Nagle zadzwonił telefon stacjonarny na biurku, komórek jeszcze wtedy nie było, ktoś z sekretariatu pewnie do mnie zadzwonił, że królowa Elżbieta życzy sobie mnie poznać, mam schodzić do Sali Kolumnowej – mówiła po latach córka naszej pary prezydenckiej. - Byłam absolutnie przerażona i to było dominujące uczucie wtedy, ale teraz jestem niezwykle wdzięczna, że taka okazja mi się przytrafiła - oceniła po latach Aleksandra Kwaśniewska.
Podczas pobytu w Warszawie królowa Elżbieta II mieszkała w Belwederze. Tam też przyjęła drugiego dnia wizyty byłego już wtedy prezydenta Lecha Wałęsę, na zaproszenie którego przyjechała do Polski. Natomiast trzeciego dnia swojej wizyty w Polsce, 27 marca 1996 roku, królowa Elżbieta II i książę Filip udali się z Warszawy do Krakowa. Tam zwiedzili Wawel, w tym Zamek Królewski i katedrę, gdzie królowa spotkała się z metropolitą krakowskim, kardynałem Franciszkiem Macharskim. Odwiedzili również podziemia Katedry, składając kwiaty na grobie gen. Władysława Sikorskiego oraz Kryptę Srebrnych Dzwonów, aby oddać hołd marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Właśnie w Krakowie w pewnej chwili monarchini zauważyła, ze nie ma przy niej męża. Jak się okazało książę Filip zgubił się, bowiem został poczęstowany śliwowicą na rynku, co wspominał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Aleksander Kwaśniewski. Z tego też miasta para królewska odleciała do Wielkiej Brytanii.
Galeria poniżej: Królowa Elżbieta II i prezydenci Polski