- Wybory są planowane na wrzesień (najprawdopodobniej drugą połowę), choć ostateczna data zależy od rozpatrzenia protestów wyborczych. Konieczność ich przeprowadzenia wynika z referendum z 24 maja, w którym mieszkańcy Krakowa odwołali dotychczasowego prezydenta, Aleksandra Miszalskiego.
- Marianna Schreiber ogłosiła swoją kandydaturę i opublikowała spot wyborczy, w którym zapowiada usunięcie flag Unii Europejskiej i Ukrainy z budynków miejskich czy przywrócenie krzyży do szkół.
- Szerokie grono kandydatów: Po zakończeniu wieloletniej kadencji Jacka Majchrowskiego, o stanowisko prezydenta Krakowa ubiega się wielu kandydatów z różnych ugrupowań politycznych.
Donald Tusk poinformował, że przedterminowe wybory na stanowisko prezydenta Krakowa są planowane na wrzesień. Szef rządu zasugerował, że najbardziej prawdopodobnym terminem jest druga połowa września. Jak podkreślił, to jednak nie jest ostateczna decyzja. Premier zwrócił uwagę na fakt, iż na finalną datę wpływ mają trwające protesty wyborcze, zgłoszone po majowym referendum. Rozpatrywanie tych spraw przez organy sądowe może skutkować niewielkim przesunięciem terminu wyznaczenia głosowania.
Potrzeba przeprowadzenia przedterminowych wyborów wynika z referendum, które miało miejsce 24 maja. W jego wyniku mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję o odwołaniu dotychczasowego prezydenta, Aleksandra Miszalskiego. Regulacje prawne przewidują, że takie wybory muszą zostać zorganizowane w ciągu 90 dni od momentu ogłoszenia rezultatów referendum.
Spot Marianny Schreiber
Marianna Schreiber postanowiła zostać kandydatką na prezydenta Krakowa, a teraz opublikowała w mediach społecznościowych swój pierwszy spot wyborczy.
- Gdy zostanę prezydentem Krakowa, natychmiast zdejmę flagi Unii Europejskiej i Ukrainy z budynków miejskich. Zostanie tylko flaga biało-czerwona. W szkołach wrócą krzyże, symbol naszej wiary i tożsamości. Koniec z uległością wobec Brukseli i obca propagandą. Kraków będzie polski - słyszymy.
Marianna Schreiber kupiła obiad starszej pani. Te słowa chwytają za serce
Na nagraniu widać zaś samą freak fighterkę w czerwonej koszulce z napisem "Polskość to normalność", która najpierw zdejmuje wspomniane flagi z jednego z budynków i zastępuje je flaga Polski; w następnej scenie wiesza krzyż nad tablicą w klasie, a w kolejnej wrzuca flagę UE do kosza na śmieci. Na koniec stoi na tle innych ludzi ubranych w biało-czerwone stroje. W komentarzach można znaleźć kilka opinii, które sugerują, że spot został wygenerowany przez sztuczną inteligencję, na co może wskazywać na przykład to, że na początkowo na budynku widać uchwyt na trzy flagi, a w następnym ujęciu już tylko na dwie. Wątpliwości budzi także sposób, w jaki flaga UE "spłynęła" do kosza.
Inni kandydaci
Zbliżające się wybory prezydenta Krakowa prognozują intensywną kampanię. Po wieloletniej kadencji Jacka Majchrowskiego, który tym razem nie ubiega się o ponowny wybór, otwiera się przestrzeń dla nowych twarzy w krakowskiej polityce. Do tej pory swoje aspiracje do objęcia urzędu zgłosili: Aleksandra Owca z Razem, Michał Drewnicki z PiS, Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy, Grażyna Zofia Świat z Bezpartyjnych Samorządowców Małopolski, Bartosz Bocheńczak z Konfederacji oraz Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskie). Wśród osób, które zadeklarowały chęć startu, znalazł się także były prezes Najwyższej Izby Kontroli, Marian Banaś.
W naszej galerii zobaczysz odważne zdjęcia Marianny Schreiber: