- Marianna Schreiber ujawniła na TikToku nagranie z restauracji, gdzie zwykła wizyta przybrała niespodziewany, wzruszający obrót.
- Gwiazda bez wahania kupiła posiłek starszej kobiecie, która poprosiła ją o pomoc, a ich krótka rozmowa chwyta za serce.
- Zobacz, co powiedziała seniorka i dlaczego to spontaniczne spotkanie wywołało tak ogromne poruszenie w sieci.
Marianna Schreiber pokazała spotkanie ze starszą panią
Marianna Schreiber opublikowała na TikToku filmik, w którym opowiedziała o sytuacji z restauracji. Na początku nagrania pokazała, że czeka na swojego psa Ułana. Towarzyszył jej też drugi pies.
Agata Duda odmłodniała! Nie poznaliśmy byłej pierwszej damy
– Ułan właśnie się tam dalej... się strzyże. O, tam. A my z Sercem już czekamy na Ułana. Serce właśnie sobie leży – mówiła na nagraniu.
Po chwili historia przybrała zupełnie inny obrót. Schreiber relacjonowała, że po posiłku i herbacie podeszła do niej starsza kobieta.
– Słuchajcie, zjadłam pierogi, piję sobie herbatę i podeszła do mnie starsza pani, no i pyta się, czy mam pieniądze – opowiadała Marianna Schreiber.
Jak wynika z nagrania, kobieta chciała coś zjeść. Schreiber zgodziła się zapłacić za jej zamówienie. Obsługa lokalu miała jeszcze upewnić się, czy rzeczywiście może dopisać rachunek do zamówienia autorki filmu.
– Przyszła pani właśnie obsługująca mnie i zapytała się, czy faktycznie ja zapłacę. Ja mówię, że tak, nie ma problemu – relacjonowała Schreiber.
Starsza pani zamówiła zupę i colę. „Ja postaram się kiedyś pani...”
Na nagraniu pojawiła się też sama starsza pani, która powiedziała, co zamówiła.
– Zupkę. Tak. I wypiłam Coca-Colę – mówiła.
Najbardziej poruszający moment przyszedł chwilę później. Seniorka próbowała nieśmiało powiedzieć, że chciałaby kiedyś się odwdzięczyć. Schreiber natychmiast przerwała i zapewniła, że nie trzeba.
– Ja postaram się kiedyś pani... – zaczęła starsza pani.
– Nie trzeba, naprawdę – odpowiedziała Marianna Schreiber.
Kobieta wyjaśniła też, że ma problem z wypłatą pieniędzy przez kłopoty z dokumentem tożsamości.
„Piękny piesek”. Krótka scena, która poruszyła internautów
Na koniec rozmowy starsza pani zwróciła uwagę na psa Schreiber. Jej krótki komentarz nadał całej scenie jeszcze bardziej ciepły charakter.
– Piękny piesek – powiedziała.