Słynny na całą Polskę dom Jarosławia Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu, czyli klasyczna PRL-owska „kostka” w zabudowie bliźniaczej, przeszedł ostatnio ogromną metamorfozę za sprawą nowych właścicieli drugiej połówki. Nowi sąsiedzi prezesa Prawa i Sprawiedliwości, którzy nabyli dom przeprowadzili absolutną rewolucję architektoniczną budynku: wyburzyli i postawili nowe ściany, zamieniając dom w nowoczesną bryłę.
Tradycyjne, małe okna zastąpili dużymi przeszkleniami (część z bezpośrednim wyjściem na taras) oraz efektownie zabudowali wejście, nadając mu wyrazisty kolor. Część sąsiadów prezesa pięknieje dosłownie z dnia na dzień.
Podczas gdy budowlańcy i architekci uwijają się, by dom nabrał nowego charakteru, po stronie Kaczyńskiego jest spokojnie. Niby nic tam się nie zmienia jeśli chodzi o budynek, ale... nam udało się zauważyć coś, co odmienia posiadłość. Lato w tym roku jest z jednej strony pełne słońca, a z drugiej raz po raz nadchodzi deszcz. A to idealne warunki dla... winorośli, której po stronie działki prezesa rośnie sporo. Winorośl obrosła płot tak, że dosłownie wszystko tam ginie w soczystej zieleni. Patrząc na rośliny śmiało można przywołać na myśl winnice z południa Europy.
Jednak nie tylko liście dodają uroku, ale przede wszystkim piękne owoce, które w tym roku mocno obrodziły. Kiście winogron dosłownie z daleka aż kipią od słodyczy. Widać, że pogoda im służy. Winogrona wyglądają pięknie i z pewnością są pyszne.
Jarosław Kaczyński ma więc pole do popisu, jeśli chce może zebrać dary natury i zrobić z nich wino, dżem, marmoladę lub pyszny sok. W zimie będzie to jak znalazł! Dzięki zamkniętym w słoikach i butelkach aromatom oraz smakom, można się przenieść wspomnieniami do wakacji. A prezes... poczuje się niczym mitologiczny Dionizos, czyli bóg winnej latorośli i wina.
ZOBACZCIE, JAK PIĘKNIE WINOROŚL OPLOTŁA POSIADŁOŚĆ PREZESA PIS