Zmienia się sposób myślenia o urządzaniu mieszkań. Dom nie musi być wyposażony wyłącznie w nowe rzeczy prosto ze sklepu. Z roku na rok rośnie liczba osób, które stawiają przede wszystkim na funkcjonalność, atrakcyjną cenę i wygodę. A jeśli przy okazji można ograniczyć ilość odpadów i dać produktom kolejne życie – tym lepiej.
Widać to szczególnie po młodszych konsumentach, którzy szukają prostych i praktycznych rozwiązań. Z jednej strony chcą urządzać mieszkania taniej, z drugiej – nie chcą wyrzucać rzeczy, które nadal nadają się do użytku. Zamiast kupować nowe wyposażenie wolą coś odnowić, odkupić albo sprzedać dalej.
I trudno się temu dziwić. Sofa, regał czy łóżko potrafią służyć przez długie lata, nawet jeśli zmienia się ich właściciel. W praktyce wiele mebli po przeprowadzce, remoncie czy zmianie aranżacji trafiało wcześniej do piwnicy albo na śmietnik. Dziś te rzeczy dostają szansę na nowe życie.
Polacy chętnie kupują i sprzedają używane wyposażenie
Rosnąca popularność platform sprzedażowych pokazuje, że rynek mebli z drugiej ręki już dawno przestał być chwilową modą. Liczy się wygoda, bezpieczeństwo i prosty proces wystawiania ogłoszeń. Użytkownicy chcą załatwić wszystko szybko, najlepiej bez konieczności wożenia ciężkich szaf przez pół miasta. Właśnie dlatego dużym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania umożliwiające sprzedaż bezpośrednio między użytkownikami.
Co więcej, używane meble nie oznaczają już kompromisu pomiędzy ceną a jakością i dobrym wyglądem. Często można znaleźć produkty w świetnym stanie, czasem praktycznie nowe, za dużo niższą cenę. Dla części kupujących to po prostu rozsądny wybór – zwłaszcza teraz, gdy wiele osób skrupulatnie planuje wydatki na wyposażenie domu.
Cyrkularność to nie tylko modne hasło
Choć słowo "cyrkularność" brzmi bardzo technicznie, w rzeczywistości sprawa jest prosta: chodzi o to, żeby rzeczy służyły jak najdłużej. W praktyce oznacza to naprawę zamiast wyrzucania, sprzedaż zamiast składowania w garażu czy ponowne wykorzystanie zamiast kupowania kolejnych produktów od zera.
Badania¹ pokazują, że coraz więcej konsumentów właśnie w ten sposób podchodzi do zakupów. Ponad połowa woli naprawić uszkodzony produkt niż od razu wymieniać go na nowy. Jednocześnie klienci nadal zwracają ogromną uwagę na ceny. Nic więc dziwnego, że rynek produktów z drugiego obiegu rozwija się dziś tak dynamicznie.
Na ten trend odpowiada również IKEA, która rozwija usługi związane z ponownym wykorzystaniem mebli. Obok znanych już rozwiązań, takich jak sprzedaż produktów poekspozycyjnych czy możliwość odkupu używanych mebli, pojawiła się także platforma Second-hand IKEA. To internetowy marketplace dla klubowiczów IKEA Family, gdzie użytkownicy mogą kupować i sprzedawać używane produkty IKEA bez wychodzenia z domu. Dotyczy to zarówno obecnych kolekcji, jak i modeli, których od dawna nie ma już w regularnej sprzedaży.
Oddaj i zyskaj
Dużą popularnością cieszą się także rozwiązania pozwalające oddać używane meble z powrotem do obiegu. Wiele osób szuka sposobów na bardziej świadome urządzanie domu, bez wyrzucania mebli, które nadal są w dobrym stanie. Właśnie na ten trend odpowiada usługa „Oddaj i zyskaj”, dostępna we wszystkich sklepach IKEA w Polsce. Program pozwala zwrócić niepotrzebne meble zakupione wcześniej w IKEA i otrzymać środki na kartę refundacyjną.
Cały proces rozpoczyna się online – po wypełnieniu formularza klient otrzymuje wstępną wycenę produktu, a następnie może dostarczyć mebel do sklepu, gdzie jego stan zostaje oceniony przez pracownika. Zwrócone wyposażenie trafia później do działu Okazje na Okrągło, w którym można znaleźć używane, powystawowe lub końcówki kolekcji w niższych cenach. Produkty są w pełni sprawne i gotowe, by trafić do kolejnych domów. To rozwiązanie, które łączy oszczędność z bardziej odpowiedzialnym podejściem do zakupów i pokazuje, że dobre meble mogą służyć znacznie dłużej niż tylko przez jeden etap życia właściciela.
Używane meble zostają w obiegu
Pierwsze miesiące działania platformy pokazały, że zainteresowanie tego typu rozwiązaniami jest naprawdę duże. Szczególną popularnością cieszą się meble dziecięce, łóżka, ramy łóżek i sofy. To zresztą dobrze pokazuje, jak z czasem zmieniają się potrzeby klientów.
W przypadku wyposażenia dla dzieci wiele rzeczy używa się stosunkowo krótko, więc odsprzedaż staje się naturalnym rozwiązaniem. Z kolei większe meble do salonu czy sypialni często zachowują dobry stan przez lata, dlatego bez problemu znajdują nowych właścicieli.
Dla kupujących bardzo istotny jest też łatwy i przejrzysty proces sprzedaży i zakupu. Ogłoszenia można wystawić online, a system automatycznie uzupełnia część informacji o produkcie. Sprzedający sami ustalają warunki odbioru z kupującym i mogą zdecydować, czy chcą otrzymać środki przelewem, czy w formie karty refundacyjnej na kolejne zakupy.
Mniej wyrzucania, więcej rozsądnych decyzji
Zmiana podejścia do urządzania mieszkań wyraźnie nabiera tempa. Jeszcze niedawno używane wyposażenie kojarzyło się głównie z koniecznością oszczędzania. Dziś coraz częściej staje się świadomym wyborem. Globalny rynek mebli z drugiej ręki rośnie bardzo szybko i według prognoz w ciągu kilku najbliższych lat ma osiągnąć wartość przekraczającą 60 miliardów dolarów.
Za tymi liczbami stoi jednak coś więcej niż same statystyki. Ludzie po prostu coraz częściej dochodzą do wniosku, że skoro coś nadal działa i dobrze wygląda, to szkoda się tego pozbywać. A w przypadku mebli ta zasada sprawdza się doskonale.
¹ Źródło: Mordor Intelligence, “Second-Hand Furniture Market Report – 2025 Forecast”, https://www.mordorintelligence.com/industry-reports/off-the-shelf-second-hand-furniture-market.
Tekst sponsorowany
Źródło: Meble z drugiej ręki już nikogo nie dziwią. Polacy coraz chętniej dają wyposażeniu domu drugie życie