"Chłopaki do wzięcia" od lat cieszą się ogromną popularnością wśród widzów. Program pokazuje codzienność mieszkańców mniejszych miejscowości, ich zmagania z samotnością, problemami życiowymi i poszukiwaniem miłości. W ciągu kilkunastu lat emisji wielu uczestników zyskało status prawdziwych telewizyjnych gwiazd, a ich losy śledzą tysiące fanów.
W ostatnim czasie kolejna smutna wiadomość dotarła do miłośników "Chłopaków do wzięcia". W jednym z odcinków poinformowano o śmierci "Filipka", który pojawiał się w programie w drugiej połowie 2025 roku. Choć nie był jedną z centralnych postaci, widzowie szybko zwrócili na niego uwagę.
Nie przegap: 17-letnia córka Oświecińskiego w szpitalu! Nagła operacja po imprezie
Szczególnie zapadła im w pamięć poruszająca opowieść o pożarze, który zniszczył dobytek "Filipka". Mężczyzna bez ogródek opowiadał przed kamerami o tragedii, jaka go spotkała.
Tysiąc stopni było. Pralka się stopiła. Lodówka też się stopiła. Po prostu to, co przetrwało, to było do wyrzucenia. Stół okrągły po babci nie całkowicie się spalił, ale nogi, ława nie przetrwały, więc trzeba było to wziąć i wyrzucić.
Tragiczna wiadomość na koniec odcinka
Na końcu 486. odcinka „Chłopaków do wzięcia”, wyemitowanego 7 czerwca 2026 roku, zamiast tradycyjnej zapowiedzi kolejnej części pojawiła się wyjątkowa plansza. Produkcja poinformowała w niej o śmierci Jarosława, znanego fanom programu jako "Filipek". Był to krótki, ale niezwykle poruszający komunikat, który dla fanów okazał się prawdziwym ciosem.
Czytaj także: Były "Chłopak do wzięcia" ujawnił zarobki! Tyle brał za jeden odcinek, a potem miał problemy
Twórcy programu nie ujawnili szczegółów dotyczących okoliczności ani daty śmierci uczestnika. Na ekranie pojawiły się jedynie słowa pożegnania:
Z głębokim żalem żegnamy Jarosława "Filipka" uczestnika serialu "Chłopaki do wzięcia”.
"Filipek" pojawił się w programie stosunkowo niedawno, ale szybko zdobył grono fanów. Wszyscy pamiętają go jako człowieka doświadczonego przez los, który nie ukrywał swoich problemów i szczerze opowiadał o swoich dramatach. Jego tragedia z pożarem domu był jedną z najbardziej przejmujących momentów w ostatnich sezonach programu.
Nie przegap: Smutna wiadomość dla fanów kina. Nie żyje najlepiej całujący aktor na świecie! Miał tylko 65 lat