„Albo ja, albo tamta dziewczyna!”. Po latach Kiszczakowa ujawniła sekret małżonków Jaruzelskich

Małżeństwo Barbary i Wojciecha Jaruzelskich przez ponad pół wieku uchodziło w oczach opinii publicznej za idealnie zgrane. Choć wspólnie przetrwali dekady ich prywatne życie kryło sekrety, które o mało nie doprowadziły do rozwodu. Szokujące kulisy małżeńskiego ultimatum po latach bezlitośnie ujawniła na kilka lat przed swoją śmiercią Maria Kiszczak, żona innego dygnitarza, Czesława Kiszczaka.

Generał Wojciech Jaruzelski i jego żona Barbara przeżyli ze sobą w sumie 54 lata. W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pierwsza dama komunistycznego reżimu, z wykształcenia doktor germanistyki i wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim, uchodziła za kobietę niezwykle dumną, elegancką i zdystansowaną. Oficjalny wizerunek pary rzadko jednak pokrywał się z ich domową codziennością, która, jak się po latach okazało, bywała niezwykle burzliwa i pełna skrajnych emocji.

Historia miłości i losów Jaruzelskich

Największe, skrywane przez lata tajemnice domu Jaruzelskich ujrzały światło dzienne za sprawą innej postaci tamtej epoki. Maria Teresa Kiszczak, żona Czesławia Kiszczaka, jak relacjonowała z sercowymi sprawami Jaruzelskiego bywało różnie. W książce "Pierwsze damy III RP" przytoczone zostały słowa Kiszczakowej, która opowiadała o losach Jaruzelskich: - Czesław opowiadał, że dziewczyny z zespołu do którego należała Barbara, często gościły u Wojtka w domu... Sama Jaruzelska wspominała, że kiedy byli jeszcze nie byli małżeństwem, postawiła mu ultimatum: albo ja, albo inna dziewczyna z tego zespołu. "Musisz się na coś zdecydować" - miała powiedzieć, czytamy w książce. O jakim zespole mowa?

Otóż młoda Barbara, gdy poznała Wojciecha Jaruzelskiego, była członkinią Zespołu Pieśni i Tańca Wojska Polskiego, który to umilał akademie i uroczystości żołnierzom, to dzięki temu zespołowi miała okazję zapoznać przyszłego męża.

Tak poznali Jaruzelscy. Znajomy miał w ty udział! 

O pierwszym spotkaniu, do którego doszło w czasie przerwy w filharmonii, z przyszłym mężem Jaruzelska opowiedziała w magazynie VIVA w 2001 roku: - Kupowałam wejściówki i gdy światła gasły, siadłam na wolnych miejscach albo na schodach. Tego wieczoru stałam w kacie, a tu słyszę wołanie "Basiu, Basiu". Baś jest dużo. wreszcie oglądam się za siebie, a to woła znajomy w towarzystwie jakiegoś oficera. Mieli lożę, więc skorzystałam bez skrępowania - wspominała Barbara Jaruzelska. Tym znajomym był Adam Wiernik, dyrektor artystyczny Centralnego Zespołu Pieśni i Tańca Wojska Polskiego, więc znał młodą Basię. Jaruzelski chciał zaprosić dziewczynę na kolację, ale ta się wymigała. Koniec końców, zaczęli się spotykać.

Ślub cywilny Barbara i Wojciech wzięli w 1960 roku w Szczecinie. Po trzech latach na świat przyszła ich córka Monika. Wojciech Jaruzelski zmarł w 2014 roku, a jego żona Barbara Jaruzelska w 2017 roku. Małżonkowie są jednak pochowani osobno, każde z nich spoczywa w innym grobie. Ona w na Starych Powązkach w Warszawie przy swojej matce, a generał na Powązkach Wojskowych.

KLIMCZAK: WYJMIEMY “POLSKI SAFE” Z ZAMRAŻARKI CZARZASTEGO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki