Macierewicz stracił prawo jazdy
Po utracie prawa jazdy były minister obrony próbował je odzyskać. Jak ujawnialiśmy, Macierewicz podszedł do egzaminu teoretycznego w WORD w Piotrkowie Trybunalskim, jednak nie udało mu się go zdać. Od tamtej pory nie pojawiły się informacje o kolejnych podejściach, a polityk konsekwentnie unika odpowiedzi na pytania o to, czy zamierza ponownie stanąć przed egzaminatorem.
Fotoreporter „Super Expressu” obserwował Macierewicza 10 lutego podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Po uroczystościach były szef MON udał się do podstawionego samochodu, ale – co znamienne – nie zajął miejsca za kierownicą. Wsiadł na tylny fotel, a auto prowadził kierowca. To kolejny dowód na to, że Macierewicz nadal nie odzyskał prawa jazdy i wciąż porusza się wyłącznie jako pasażer.
Polityk jeździ z kierowcą
W PiS temat budzi zakłopotanie. Politycy partii oficjalnie nie komentują sprawy, ale nieoficjalnie przyznają, że sytuacja jest „kłopotliwa”, zwłaszcza że Macierewicz od lat uchodzi za jednego z najbardziej doświadczonych i wpływowych posłów ugrupowania.
Na razie nic nie wskazuje na to, by były minister miał wrócić za kierownicę. A kolejne zdjęcia, na których widać go na tylnym siedzeniu, tylko potwierdzają, że droga do odzyskania uprawnień wciąż jest dla niego zamknięta.