Antoni Macierewicz wciąż bez prawa jazdy. Były szef MON znów przyłapany… na tylnym siedzeniu

Antoni Macierewicz stracił prawo jazdy jesienią 2024 r., kiedy policja zatrzymała go za serię poważnych wykroczeń na ulicach Warszawy. Według ustaleń funkcjonariuszy polityk PiS rozmawiał przez telefon podczas jazdy, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i przejechał przez podwójną linię ciągłą. Za te przewinienia otrzymał 21 punktów karnych i 1800 zł mandatu, a jego uprawnienia zostały natychmiast zatrzymane.

Macierewicz stracił prawo jazdy

Po utracie prawa jazdy były minister obrony próbował je odzyskać. Jak ujawnialiśmy, Macierewicz podszedł do egzaminu teoretycznego w WORD w Piotrkowie Trybunalskim, jednak nie udało mu się go zdać. Od tamtej pory nie pojawiły się informacje o kolejnych podejściach, a polityk konsekwentnie unika odpowiedzi na pytania o to, czy zamierza ponownie stanąć przed egzaminatorem.

Fotoreporter „Super Expressu” obserwował Macierewicza 10 lutego podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Po uroczystościach były szef MON udał się do podstawionego samochodu, ale – co znamienne – nie zajął miejsca za kierownicą. Wsiadł na tylny fotel, a auto prowadził kierowca. To kolejny dowód na to, że Macierewicz nadal nie odzyskał prawa jazdy i wciąż porusza się wyłącznie jako pasażer.

Polityk jeździ z kierowcą

W PiS temat budzi zakłopotanie. Politycy partii oficjalnie nie komentują sprawy, ale nieoficjalnie przyznają, że sytuacja jest „kłopotliwa”, zwłaszcza że Macierewicz od lat uchodzi za jednego z najbardziej doświadczonych i wpływowych posłów ugrupowania.

Na razie nic nie wskazuje na to, by były minister miał wrócić za kierownicę. A kolejne zdjęcia, na których widać go na tylnym siedzeniu, tylko potwierdzają, że droga do odzyskania uprawnień wciąż jest dla niego zamknięta.

Mateusz Lachowski: Ilu Polaków walczy po stronie Ukrainy? Liczba może zaskoczyć | Mellina
Sonda
Czy Antoni Macierewicz zda egzamin na prawo jazdy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki