Doda u Gozdyry: "Żywy pies w chłodni!" Ostre oskarżenia pod adresem schronisk dla zwierząt

2026-01-20 11:29

Doda w poniedziałkowej "Debacie Gozdyry" na antenie Polsat News odniosła się do bulwersujących doniesień ze schroniska w Bytomiu. Artystka, zaangażowana w pomoc zwierzętom, wyraziła głębokie zaniepokojenie sytuacją. Wypowiedź Dody, która stwierdziła, że "bezdomność zwierząt jest ogromnym interesem i dopóki nic się nie zmieni, nie rozwiążemy tego problemu", otwiera dyskusję na temat funkcjonowania placówek opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Polsce.

Agnieszka Gozdyra, Doda

i

Autor: Pawel Wodzynski/East News; Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/ East News
  • Dziennikarka Polsat News, Agnieszka Gozdyra, jest gospodynią programu "Debata Gozdyry".
  • W ostatnim odcinku gościła Dodę, która wypowiedziała się na temat problemów schronisk dla zwierząt.
  • Doda bije na alarm w sprawie bulwersujących doniesień ze schroniska w Bytomiu, wskazując na systemowe problemy.
  • Artystka podkreśla, że "bezdomność zwierząt to ogromny interes", co utrudnia skuteczną pomoc.

Bytomskie schronisko pod lupą: Zarzuty i obrona

Doniesienia z Bytomia wstrząsnęły opinią publiczną, rzucając cień na funkcjonowanie schronisk zarządzanych przez prywatne podmioty. Mieszkańcy i aktywiści alarmowali o poważnych zaniedbaniach i potencjalnym złym traktowaniu zwierząt w placówce. Wśród zarzutów, które wywołały największe oburzenie, pojawiły się informacje o przetrzymywaniu żywego psa w chłodni oraz o poważnych obrażeniach u suczki Kropki, rzekomo spowodowanych przez kołnierz weterynaryjny. W reakcji na te doniesienia, prezydent miasta Mariusz Wołosz podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z dotychczasowym zarządcą. Obiekt został przejęty przez bytomskich urzędników w miniony poniedziałek, po kilkudniowych próbach.

Przydacz o "Radzie Pokoju": Putin i Łukaszenka na liście! Polska ma dylemat?

Dotychczasowy administrator schroniska zdecydowanie odrzuca stawiane zarzuty. W oświadczeniu kierowniczka placówki podkreśliła, że:

"Kontrole nie wykazywały uchybień mogących stanowić podstawę wypowiedzenia umowy, a jakiekolwiek nieprawidłowości były przez zarządcę usuwane".

Administratorka zwróciła również uwagę na negatywne konsekwencje medialnej nagonki:

"Jestem od wielu miesięcy obiektem ataków, pomówień, znieważeń, które w sposób niebywały obciążyły nie tylko mnie, ale również moich oddanych pracowników i wolontariuszy. Otrzymujemy niezliczoną ilość gróźb, a skrzynkę zalewa hejt. Wiemy, kto jest za to odpowiedzialny i dlaczego do tego doszło. To będzie już przedmiotem postępowań sądowych".

Sytuacja w Bytomiu pokazuje złożoność problemu i potrzebę rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności.

Doda apeluje o systemowe zmiany: "Biznes musi przestać się opłacać"

W "Debacie Gozdyry" Doda podkreśliła, że problem bezdomności zwierząt ma charakter systemowy. Zwróciła uwagę na to, że:

"istnieje system, którego w żaden sposób nie można obalić",

wskazując na możliwości prywatyzacji schronisk. Artystka zaznaczyła, że:

"prawo chroni wszystkich przedsiębiorców, którzy korzystają z tego, że schroniska mogą być prywatyzowane".

To zdanie wywołało dyskusję na temat luki prawnej, która, zdaniem krytyków, może sprzyjać wykorzystywaniu pomocy zwierzętom jako źródła dochodu, a nie misji.

Doda zaapelowała o pilne zmiany w prawie, argumentując, że:

"W Polsce w tej chwili robi się wszystko, aby bezdomność psów i kotów miała się świetnie. To jest świetny biznes i świetny interes".

Jako konkretne rozwiązanie wskazała na:

"zamrożone ustawy na temat bezdomności zwierząt i hodowli", których przyjęcie "rozwiązałoby bardzo dużo problemów".

Wypowiedź artystki sugeruje, że obecne przepisy są niewystarczające lub wręcz szkodliwe dla dobra zwierząt.

Podsumowując swoją opinię, Doda wyraziła przekonanie, że:

"ten biznes musi przestać się opłacać (...) Nie można robić biznesu na pomocy. Te placówki nie mogą być miejscem wegetacji zwierząt, przechowalnią, umieralnią i pralnią pieniędzy. Mają być miejscem, gdzie dostają ukojenie i opiekę".

Jej słowa otwierają szeroką dyskusję na temat odpowiedzialności gmin za zwierzęta bezdomne i potrzebę kompleksowych reform w sektorze opieki nad nimi. Czy afera w Bytomiu, nagłośniona również przez Dodę, stanie się impulsem do głębszych zmian w polskim prawie dotyczącym dobrostanu zwierząt?

Poniżej galeria zdjęć: Jak się zmieniała Agnieszka Gozdyra

Polityka SE Google News
ZIOBRO STRACI TYSIĄCE ZŁOTYCH! Scheuring-Wielgus: TO TCHÓRZ I FUJARA BEZ HONORU | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy obecny system prawny w Polsce w wystarczający sposób chroni zwierzęta w schroniskach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki