Marta Kaczyńska to miłośniczka opalania. Gdy tylko termometry wskazują wyższą temperaturę natychmiast rusza na plażę. Nie inaczej było w majówkę. Bratanica prezesa Jarosława Kaczyńskiego (77 l.) zabrała ze sobą męża Piotra oraz najmłodszego z dzieci, synka Stanisława. Gdy w codziennej bieganinie nie ma zbyt wielu chwil na wspólny czas, warto wykorzystać świąteczne dni. Dlatego też cała rodzina Kaczyńskiej skorzystała z okazji. Zabrali ze sobą także dmuchanego krokodyla, by Staś miał się czym bawić.
Gdy wszyscy przybyli na plażę, Kaczyńska od razu zrzuciła ubrania. Jak na znawczynię mody przystało, wybrała się na plażę w dwuczęściowym stroju w ciemnych kolorach. Skąpe bikini sprawiło, że mogła zaprezentować szalenie zgrabną. Jak na stylową kobietę przystało, miała też duże przeciwsłoneczne okulary. Z daleka można ją było pomylić z boginią Afrodytą! Wszak prawniczka może się pochwalić grecką urodą: ciemne włosy i oliwkowy odcień opalonej skóry to jej znaki rozpoznawcze. Przed opalaniem oczywiście nasmarowała się olejkiem, by chronić skórę. Najlepiej stosować kremy z wysokim filtrem SPF 50+. Ważne, aby chroniły one przed promieniowaniem UVA (odpowiedzialnym za starzenie) i UVB (powodującym oparzenia).
Podczas gdy jej syn radośnie bawił się na plaży, Marta opalała zgrabne ciało. Ale, jak to bywa nad polskim morzem pogoda jest kapryśna, gdy wiatr zawiał nieco mocniej, Kaczyńska musiała się ubrać.
ZOBACZCIE SAMI, JAK PREZENTOWAŁA SIĘ NA PLAŻY