Z życia polityków

Karol Karski poszedł na lody! Wybrał imponująco dużą porcję. Przyłapaliśmy europosła na mini-wczasach [ZDJĘCIA PAPARAZZI]

Koniec wakacji coraz bliżej. To już ostatni dzwonek, by nacieszyć się latem i piękną pogodą! Europoseł PiS Karol Karski doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Postanowił udać się na krótki urlop. Jak spędzał czas?

Karol Karski postanowił skorzystać z pięknej pogody. Europoseł wie, że nie ma nic lepszego, niż krótki wypad, by zregenerować swoje siły. Wcale nie trzeba wybierać się daleko, żeby móc zobaczyć ciekawe rzeczy i się zrelaksować. Karol Karski wybrał Serock, malowniczo położony w województwie mazowieckim nad Jeziorem Zegrzyńskim, naprzeciw ujścia Bugu do Narwi. Widoki w takiej okolicy są powalające! Polityk nie miał dużo czasu, dlatego nie próżnował. Podczas swojego pobytu zwiedził rynek i odwiedził plażę nad Narwią, ale nie tylko. Odwiedził miejsce bardzo ważne dla każdego kibica, ale i wiernych. - Pomodliłem się chwilę w zabytkowym kościółku, w którym 9 lat temu brał ślub Robert Lewandowski. Trafiłem też na 25-metrową wieżę geodezyjną z 1936 r. w Borowej Górze, która wyznaczała środek przedwojennej Polski  - mówił w rozmowie z „Super Expressem”.

W NASZEJ GALERII PONIŻEJ ZOBACZYSZ, JAK WYPOCZYWAŁ KAROL KARSKI

Sprawdź: Kwaśniewski skomentował słowa Kaczyńskiego o transpłciowości. Odwołał się do serialu o drag queen

Nie zabrakło też chwili na słodkie przyjemności. Karol Karski kupił sobie ogromną porcję lodów włoskich, czyli popularnego świderka, który jest prawdziwym symbolem wakacji. Lody lizał ze smakiem. Przysmak był na tyle duży, że wystarczył na długi spacer! Nie ma lepszego sposobu na orzeźwienie w upalne dni. - Było zatem miło, turystycznie i historycznie – podsumował Karol Karski, który połączył relaks z poszerzaniem wiedzy o historii. Jak widać wypoczynek wcale nie musi być długi, żeby był udany!

Sonda
Byłeś/-aś w Senocku?
Karol Karski nad wodą, Jezioro Dziekanowskie, rzeka Świder.