- Kasia Tusk odbyła podróż do Japonii, co stanowiło zmianę od jej dotychczasowych, częstych wyjazdów do Francji i Włoch.
- Główną atrakcją jej pobytu w Japonii było odwiedzenie muzeum poświęconego twórczości Katsushika Hokusai.
- Istnieje przypuszczenie, że jej podróż do Japonii mogła być inspirowana wcześniejszą wizytą jej ojca, Donalda Tuska, w tym samym kraju.
Nie da się ukryć, że Kasia Tusk uwielbia podróże. Regularnie pojawia się we Francji i we Włoszech, gdzie ogląda wystawy, kosztuje lokalnych smakołyków oraz cieszy się pięknymi krajobrazami. Zawsze dzieli się swoimi spostrzeżeniami czy ciekawostkami z fanami, udostępniając w sieci wiele pięknych zdjęć. Tym razem córka premiera wybrała bardziej orientalny kierunek, a konkretnie Japonię. Miała okazję między innymi odwiedzić park Nara, gdzie mogła karmić sarenki i jelonki czy spróbować naleśników z matchą.
Główną atrakcją było jednak odwiedzenie muzeum poświęconego twórczości Katsushika Hokusai. Oprócz samych prac artysty w środku znajdują się także makiety pokazujące, jak tworzył swoje dzieła. Zresztą już sam budynek muzeum robi od zewnątrz niezwykłe wrażenie dzięki swoim geometrycznym kształtom, przypominającymi nieco litery "M". Na miejsce Kasia Tusk z całą rodziną dotarła metrem, co dało jej zaznać nieco codzienności niemal każdego Japończyka.
Kasia Tusk zainspirowała się ojcem?
Warto przypomnieć, że w połowie kwietnia Donald Tusk odwiedził kilka krajów Azji, w tym właśnie Japonię, gdzie uprawiał jogging na ulicach Tokio. Być może jego opowieści przywiezione z tego zakątka świata zainspirowały Kasię Tusk do samodzielnego zwiedzania?
W naszej galerii zobaczysz Kasię Tusk w Japonii: