Torę po kaszubsku, którą papież dostał od Tuska mógł kupić każdy. Wystarczyło mieć 130 zł

2026-05-07 12:56

Premier Donald Tusk przebywa z wizytą we Włoszech. Pierwszym punktem w jego grafiku była audiencja u papieża. Szef polskiego rządu był bardzo zadowolony z rozmowy z Leonem XIV, nie spodziewał się, że tak wiele go z nim łączy. Podarował on też papieżowi Torę napisaną w języku kaszubskim. Jak się okazuje w internetowych księgarniach każdy mógł sobie kupić takie wydanie. I to wcale nie tak drogo, bo za jedyne 130 zł.

Donald Tusk miał okazję porozmawiać z papieżem na osobności. To było ich pierwsze spotkanie i to w wyjątkowym czasie, ponieważ w piątek (8 maja) przypada pierwsza rocznica wyboru Roberta Prevosta na głowę kościoła katolickiego. Premier polskiego rządu był zachwycony rozmową z papieżem, ponieważ usłyszał wiele ważnych i pokrzepiających słów. Odkrył także, jak wiele łączy o go z papieżem Leonem XIV jeśli chodzi o podejście do najistotniejszych spraw.

- Ojciec Święty przekazał dla mnie bardzo ważną myśl, myślę, że dla wszystkich Polaków, dla całej Polski, bo kierował to do wszystkich Polek i Polaków - żeby nie opuszczać głowy, żeby nie tracić nadziei, tylko wręcz przeciwnie, żeby budować siłę na rzecz dobra i żeby jednoczyć się wokół dobrych rzeczy i że to jest ciągle możliwe i że świat nie musi się pogrążać w chaosie, jeśli dobrzy ludzie, jeśli ludzie dobrej woli odnajdą siebie i będą działać zjednoczeni - mówił już po audiencji w rozmowie z dziennikarzami w Watykanie. 

Jeszcze przez spotkaniem Tusk przekazał, że podaruje papieżowi wyjątkowy prezent, Pięcioksiąg Mojżesza po kaszubsku. Pięcioksiąg to nic innego jak Tora, czyli pięć ksiąg ze Starego Testamentu. W skład Pięcioksięgu wchodzą: Księga Rodzaju, Księga Wyjścia, Księga Kapłańska, Księga Liczb i Księga Powtórzonego Prawa. Po kaszubsku nazwy ksiąg to: Knégã Zôczątków, Knégã Wińdzeniô, Knégã Kapłańską, Knégã Lëczbów, Knégã Pòwtórzonégò Prawa.

Jeśli chodzi o wydanie po kaszubsku, to jest to pierwsze takie wydanie, która premierę miało w 2019 roku. Tłumaczeniem zajmował się franciszkanin, ojciec Adam Ryszard Sikora (pochodzący z Wejherowa, biblista Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu), a prace trwały aż 5 lat.

- Tora była dla całej ludzkości prawem uniwersalnym, bez względu na przynależność etniczną czy językową. W swojej uniwersalności stała się podstawą rozwoju wielu kultur i języków. Do tego grona dołączyła też społeczność kaszubska, która może we własnym języku usłyszeć słowo Boże. Praca wymagała ode mnie żmudnych dociekań językowych, aby jak najwierniej oddać w języku kaszubskim przesłanie zawarte w każdej z ksiąg. Było to też wyzwanie filologiczne, gdy trzeba było kaszubszczyzną opisać na przykład świątynię jerozolimską - mówił w czasie prezentacji tłumaczenie ojciec Sikora.  Co ciekawe, Torę po kaszubsku mógł kupić każdy. Wydanie pięciu ksiąg elegancko oprawionych można było kupić za niecałe 130 zł.  Niestety, obecnie wydanie Pięcioksięgu po kaszubsku jest już niedostępne. 

EXB wstęp 07.05.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki