- Zmarł szanowany w branży copywriter i autor głośnych projektów społecznych, od lat działający w kluczowych firmach reklamowych.
- To on odpowiadał za stworzenie koncepcji znanych akcji Fundacji Rak'n'Roll, w tym projektów "Pierwsze Słowo" czy "Daj z siebie 1,5%".
- Koledzy po fachu zapamiętali go jako osobę emanującą pozytywną energią oraz obdarzoną niesamowitym zmysłem empatii.
Robert Kubicki nie żyje. Branża reklamowa żegna wybitnego twórcę
Informacje o śmierci Roberta Kubickiego przekazały w środę Saatchi & Saatchi Poland oraz Fundacja Rak’n’Roll. Copywriter od lat współpracował z fundacją i brał udział w tworzeniu kampanii społecznych.
Robert Kubicki pracował w branży reklamowej ponad 20 lat. Ostatnio był senior copywriterem w Saatchi & Saatchi Poland. Wcześniej pracował także w takich agencjach jak McCann Worldgroup, TBWA, FCB Warsaw, Isobar Polska czy Plej. Współpracownicy wspominają go nie tylko jako doświadczonego specjalistę od komunikacji, ale też człowieka z dużym poczuciem humoru i otwartością na ludzi.
Poza reklamą interesował się również teatrem i operą. Pracował jako asystent reżysera przy spektaklach teatralnych i operowych. Przez wiele lat tworzył także duet kreatywny z Łukaszem Żuławskim.
Współpraca Roberta Kubickiego z Fundacją Rak’n’Roll. Stworzył poruszające projekty
Fundacja Rak’n’Roll podkreśliła, że Robert Kubicki miał duży udział w powstaniu kampanii „Pierwsze Słowo” i „Daj z siebie 1,5%”. Szczególnie ważny był dla fundacji projekt „Pierwsze Słowo”, dotyczący rozmów i emocji związanych z chorobą nowotworową. O śmierci swojego współpracownika organizacja napisała w poruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych:
„Robert był współtwórcą ‘Pierwszego Słowa’ - projektu o tym, jak znaleźć słowa, kiedy komuś bliskiemu rak wywraca życie. Dziś sami szukamy tych słów, żeby go pożegnać”
Swoimi wspomnieniami o Robercie Kubickim podzielił się Łukasz Kościuszuk. Wspomniał ich pierwsze spotkanie podczas akcji rowerowej Bike Day organizowanej pod biurem. W emocjonalnym wpisie opisał, jak szybko zwykła rozmowa przerodziła się w dłuższą dyskusję o życiu, ludziach i pracy. Wspominając poczucie humoru Roberta Kubickiego, Kościuszuk przytoczył podpis, którego copywriter używał w swoich mailach służbowych:
„W stopce mailowej Kubona stało: Emejzing Kopiboj. Milioner. Filantrop. Mitoman. Za każdym razem mnie to bawiło. Ale też bardzo dobrze go opisywało”
Znajomi i współpracownicy podkreślają, że Robert Kubicki w każdą kampanię wkładał dużo własnej energii i zaangażowania. Fundacja Rak’n’Roll zakończyła swój wpis słowami podziękowania i kondolencjami dla jego rodziny i bliskich:
„Zostaje wdzięczność. Za tamtą ławkę. Za rozmowy. Za pomysły. Za obecność”